Loveling —
Pogodna opowieść o potędze rodziny inkrustowana gagowymi wręcz humorystycznymi wrzutkami, jak choćby ta ukazująca gehennę korzystania w domu, z którego zaczynają sukcesywnie ubywać kolejne kluczowe elementy, jak drzwi i ściana nośna.
przeczytaj recenzję
Fatum Elizabeth —
Co jednak najbardziej zaskakujące, tę ambitną porażkę, bo tak należałoby określić ów tytuł, ratuje rola Abbey Lee w roli perfekcyjnej porcelanowej lalki – zabawki w rękach obrzydliwie bogatego, utalentowanego mężczyzny.
przeczytaj recenzję
Niepoczytalna —
Takich produkcyjniaków emitowanych późną porą w rozlicznych telewizjach jako „ramówkowe upychacze” jest na pęczki. Niewykluczone, że koncept reżysera polegał właśnie na żonglowaniu śmieciowymi konwencjami.
przeczytaj recenzję
Nieposłuszne —
„Nieposłuszne” Sebastiana Lelio to osadzona w hermetycznym środowisku ortodoksyjnych Żydów uniwersalna opowieść o samostanowieniu i prawie do wolności wyboru.
przeczytaj recenzję
Neapol spowity tajemnicą —
Gdyby zdjąć z tego tytułu całą gatunkową oprawę, będzie to też całkiem autentyczna i poruszająca wypowiedź o potędze miłosnego uniesienia, które plącze zmysły uniemożliwiając odróżnienie fikcji od rzeczywistości.
przeczytaj recenzję
Na plaży Chesil —
Przede wszystkim jednak jest to przeszywający melodramat o stracie, żalu z tytułu wypowiedzianych słów oraz niespełnieniu – tak w miłości, jak i w obszarze społecznego awansu.
przeczytaj recenzję
W cieniu drzewa —
„W cieniu drzewa” jest udaną odtrutką od amerykańskiej konfekcji, oferującą sposób opowiadania daleki od tego, czego możemy się spodziewać.
przeczytaj recenzję
Twój Simon —
Nie da się też ukryć, że z seansu wyjdziemy z uśmiechem na ustach. Takie kino, pełne pozytywnych emocji, też jest potrzebne.
przeczytaj recenzję
Przemiana —
Niezależnie od tego, mając na uwadze dobrze dobraną ścieżkę dźwiękową, montaż (w szczególności w rozbudowanej sekwencji inicjacji protagonistki) film dobrze się ogląda, jeśli tylko weźmiemy w nawias absurdalność głównego motywu fabularnego.
przeczytaj recenzję