Batman —
"Batman" jest wybitnym kinematograficznym spektaklem z dopracowanym każdym ujęciem, dbającym o kompozycję, a przede wszystkim kolory.
przeczytaj recenzję
Pod wiatr —
Pierwsza od dawna próba nakręcenia polskiego melodramatu kończy się więc piękną (bo ładne widoczki), ale jednak katastrofą
przeczytaj recenzję
C'mon C'mon —
„C’mon C’mon” Mike’a Millsa to film o przyszłości. Ale jednocześnie kładzie, pod tę przyszłość, solidne fundamenty, próbując nam powiedzieć, że wciąż mamy na nią wpływ.
przeczytaj recenzję
Benedetta —
Być może nieco rozczarowujące jest, że Verhoeven tak bardzo dystansuje się do snutej opowieści i woli prezentować, niż zabierać głos.
przeczytaj recenzję
Jak pokochałam gangstera —
Nie oceniam – jak mógłbym oceniać czyjeś uczucia. Ale mam pełne prawo ich nie podzielać. Ja dla Nikosia i filmu Kawulskiego miłości nie mam.
przeczytaj recenzję
Odkupienie —
W filmie pada wiele ważnych słów, rozmowa jest prowadzona celnie i z psychologicznym wyczuciem. Ale głównie mówi co innego – spojrzenia, zaciśnięte usta, tembr głosu, milczenie i spięta twarz.
przeczytaj recenzję
Furia —
Furia” to przykład kina, o które trzeba walczyć w polskim kinie. Nie tylko dlatego, że dokumenty to wciąż w dystrybucji rzadkość, ale przede wszystkim dlatego, że są to filmy wartościowe.
przeczytaj recenzję
Diuna —
Być może to początek czegoś nowego, ustanowienie nowych filmowych szlaków. Ale póki będą je wytaczać tacy fachurzy, jak Villeneuve, to o przyszłość jestem spokojny.
przeczytaj recenzję