Ciemno, prawie noc —
Bardzo dobra realizacja wynosi tę porządną historię ponad polskie przeciętniactwo. Kolejny udany film Lankosza.
przeczytaj recenzję
Kodachrome —
Wzruszające obyczajowe kino drogi – takie, jak lubię najbardziej - z odpowiednią dawką humoru, fajną muzyką oraz świetną kreacją Eda Harrisa.
przeczytaj recenzję
Holmes i Watson —
Można mieć o tym filmie różne zdanie – od złego do nie najlepszego – ale jedno nie ulega wątpliwości: wdzięczny temat do parodii został zmarnowany.
przeczytaj recenzję
Ted – w imię miłości —
Jego priorytety są jednak trochę inne. Solidny, muzyczny biopic, który wszystkie ewentualne niedociągnięcia nadrabia wyjątkowo ciekawą historią życia tytułowego artysty.
przeczytaj recenzję
Jak romantycznie! —
Umiejętnie wyśmiewająca większość schematów romantycznego kina komedia dająca duże pole do popisu dla Rebel Wilson, która bardzo dobrze się tu czuje.
przeczytaj recenzję
Śmierć nadejdzie dziś 2 —
Bardziej obyczajowa komedyjka sci-fi niż pomysłowy slasher. Liczyłem na trochę mniejsze odwrócenie proporcji pomiędzy jednym a drugim.
przeczytaj recenzję
Kiedy się pojawiłaś —
Trochę do pośmiania, trochę do wzruszenia, niewiele więcej. Produkcja idealna do telewizyjnego niedzielnego popołudnia.
przeczytaj recenzję