303. Bitwa o Anglię —
Choć gra tu syn Mela Gibsona, 303. Bitwa o Anglię nie jest filmem, który rozsławi na cały świat bohaterskich pilotów z Polski.
przeczytaj recenzję
Slender Man —
Slender Man udowadnia bez wątpliwości, że to co dobre na przerażający wpis w Internecie, nie zawsze jest dobre na przerażający film pełnometrażowy.
przeczytaj recenzję
Ant-Man i Osa —
Głównym klejem filmu jest jego humor, który pozwala w kilku miejscach głośniej się uśmiechnąć i decyduje o tym, że skoro już trafiliśmy do kina, to czasu nie straciliśmy.
przeczytaj recenzję
Pierwsza noc oczyszczenia —
Czwarty raz to samo pod płaszczykiem prequela traktowanego jako usprawiedliwienie do powstania filmu, przy którym nikomu nie chciało się włożyć ciut więcej zaangażowania niż to konieczne.
przeczytaj recenzję
Sicario 2: Soldado —
Zupełnie niepotrzebna kontynuacja bardzo dobrego Sicario, która blednie z każda minutą, zostawiając niesmak zakończeniem.
przeczytaj recenzję