Telemagazyn

źródło

Recenzje

297
Krzysztof Połaski krytyk
7 Telemagazyn
Green Book — "Green Book" to film, którego nie sposób nie lubić. Powiecie, że to naiwne kino i pełna zgoda! Ale właśnie takich obrazków ku pokrzepieniu serc widzom także trzeba. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
6 Telemagazyn
Kobiety mafii 2 — "Kobiety mafii 2" to kawał rozrywki. Oglądając tę krwawą symfonię, gdzie Agnieszka Dygant szczerze się śmieje przewiercając kolana, bawiłem się znakomicie. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
6 Telemagazyn
Faworyta — "Faworyta" to zwyczajnie wykastrowany film; napisany i nakręcony tak, aby konserwatywnym akademikom wydawało się, iż oglądają wielkie dzieło, którego twórca nie boi się przekraczania granic. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
6 Telemagazyn
Carol — Po seansie „Carol” można poczuć się trochę jak mąż tytułowej bohaterki, gdyż jest się lekko skołowanym. przeczytaj recenzję
Piotr Radecki krytyk
6 Telemagazyn
Kod da Vinci — Dynamiczna i chwilami nawet brutalna opowieść Dana Browna została w adaptacji filmowej pozbawiona ostrości. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
7 Telemagazyn
Planeta Singli 3 — "Planeta Singli 3" to kawał sympatycznej komedii. Chociaż fabuła jest prosta i pozbawiona wielkich zwrotów akcji, to jednak wszystko funkcjonuje tak jak trzeba oraz śmieszy. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
7 Telemagazyn
Maria, królowa Szkotów — Film nie byłby tak udany, gdyby nie główne bohaterki - Saoirse Ronan jako Maria Stuart i Margot Robbie jako Królowa Elżbieta I są bezbłędne. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
2 Telemagazyn
Miszmasz czyli Kogel Mogel 3 — Brak gustu, brak smaku, brak humoru – taki jest obraz trzeciego "Kogla-mogla". przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
5 Telemagazyn
Glass — „Glass” może i bawi się koncepcją kina superbohaterskiego, ale robi to dość prostacko i banalnie. przeczytaj recenzję
Krzysztof Połaski krytyk
7 Telemagazyn
Dom, który zbudował Jack — "Dom, który zbudował Jack" tryska od przeróżnej symboliki, często zbyt nachalnej i prostackiej, ale jednocześnie nie można odmówić filmowi uroku. Po prostu 100% von Triera w von Trierze. przeczytaj recenzję