Matka —
Mogłaby być znacznie lepszym filmem sensacyjnym. Choć obsada stara się jak może, nie osiągnie za dużo z pozbawionym polotu, bardzo generycznym scenariuszem wypełnionym po brzegi banalnymi dialogami.
przeczytaj recenzję
Tonia —
Jest trochę komedią, a trochę ciężkim dramatem i tak jak da się te dwa gatunki połączyć, tak filmowi Bortkiewicza się to nie udaje. Ładne zdjęcia, płaska historia, trochę strata czasu.
przeczytaj recenzję
Rycerze Zodiaku —
„Rycerze Zodiaku” są kolejnym dowodem na to, że jako takie adaptacje anime potrafią robić wyłącznie Japończycy. Tekturowa fabuła, tekturowe zbroje, tekturowy film. Jedynie kopią się fajnie.
przeczytaj recenzję
#BringBackAlice —
Ciekawy, aczkolwiek nieudany eksperyment. Na Waszym miejscu nie marnowałbym czasu i obejrzał streszczenie na jakimś kanale YouTube.
przeczytaj recenzję
Królowa Kleopatra —
Fabularyzowany dokument Netflixa nie jest bezstronny, ukazuje współczesną wizję rządzącej Egiptem i wpisuje się w ogólnie promowany przez platformę przekaz.
przeczytaj recenzję
Przebaczony —
Film który zmusza do myślenia i ostatecznie robi wrażenie, ale dobrnięcie do końca, aby się o tym przekonać, może stanowić pewien problem. Dla koneserów gotowania sous-vide.
przeczytaj recenzję
Bilet do raju —
Byłby kompletną katastrofą gdyby nie Julia Roberts i George Clooney, ale na szczęście oboje załapali się na ten lot, dając nam w efekcie całkiem nie najgorszą komedią romantyczną.
przeczytaj recenzję
Gwiezdne wojny: Wizje —
Dają nam w drugim sezonie zestaw każdorazowo pięknych wizualnie opowieści, które jednak nie mają zwykle nic ciekawego do powiedzenia i są bardziej ciekawostką, niż integralną częścią Gwiezdnej Sagi.
przeczytaj recenzję
Strażnicy Galaktyki: Volume 3 —
Piękne pożegnanie ekipy, która spędziła ze sobą blisko dziesięć lat. Nie wszystko gra, tak jak powinno, ale finalnie mamy do czynienia z jednym z lepszych zakończeń trylogii w historii MCU.
przeczytaj recenzję