Rozczarowani —
Sezon 4. wciąż nie wykorzystuje całego drzemiącego w tym świecie i postaciach potencjału. Fabuła idzie na rekord z ilością nowych wątków, a humor częściej trafia niż pudłuje. Można obejrzeć
przeczytaj recenzję
Śmierć na Nilu —
Rzuca ciekawe światło na postać Poirot i nie dłuży się, ale wątpię aby stała się czyjąś ulubioną ekranizacją tej powieści.
przeczytaj recenzję
Księga Boby Fetta —
Postacie wciąż mało mówią, akcja wciąż robi wrażenie, ale tam gdzie Mando miał Baby Yodę, Boba Fett nie ma niczego, przez co ciężej z nim sympatyzować.
przeczytaj recenzję
Murderville —
Mógł być nieziemsko dobrą komedią. Najlepsze momenty tytanów improwizacji pokazują, że to możliwe. Niestety, tym razem, mimo starań obsady, na czele z jak zwykle świetnym Willem Arnettem, nie wyszło.
przeczytaj recenzję
Skarb Mikołajka —
Nie będzie raczej niczyją ulubioną częścią filmowych przygód Mikołajka. To wciąż niezłe kino familijne, ale do sukcesu brakuje w nim lepiej przemyślanych żartów, bez których jest po prostu nijaki.
przeczytaj recenzję
Tragedia Makbeta —
Władza niegodna, władza zdobyta podstępem i siłą nie przyniesie nic innego poza cierpieniem i wojną… To doświadczenie specyficzne, ale warte poświęcenia ponad 90 minut.
przeczytaj recenzję
Reacher —
Oferuje prostą rozrywkę jak z dawnych lat. Tytułowy bohater ma wielkie serce i jeszcze większe bicepsy. To, w parze z zajmującą tajemnicą i dobrą obsadą, sprawia, że serial Amazona warto sprawdzić.
przeczytaj recenzję
Miłość, seks & pandemia —
"Millośc, seks & pandemia" to rzecz niewarta naszego życia, rzecz tak zła, że aż obraźliwa. Ta recenzja to i tak za duża liczba znaków poświęconych temu kinowemu paszkwilowi.
przeczytaj recenzję
Endless Loop —
Nie oferuje niczego świeżego, zmieniając jedynie detale tak, aby pasowały do nowej otoczki. Jeśli ktoś nie widział oryginału to można nawet obejrzeć. Dla reszty strata czasu.
przeczytaj recenzję
Moonfall —
Kino skandalicznie wręcz głupie, tak w założeniach, jak i w wykonaniu. Absurd goni absurd, czerstwe teksty atakują widza co drugą minutę i jak to u Emmericha, chce się ten pokaz fajerwerków oglądać.
przeczytaj recenzję