Koszmar minionego lata —
Horror jest słabo zrobiony, bo nie straszy, nie budzi emocji zgodnie z gatunkiem i nie wpasowuje się w dzisiejsze standardy kina grozy.
przeczytaj recenzję
Pak Kat Tin Thip —
Film, który próbował wnieść coś nowego na rynek, ale jedna dobrze poprowadzona postać to jednak za mało, by rzeczywiście się to udało. Całość wypada odrobinę poniżej przeciętnej.
przeczytaj recenzję
Życie dla początkujących —
To ten rodzaj produkcji, którą najlepiej byłoby zostawić „otwartą”, ciągnącą się w nieskończoność. Historia jest na tyle przyjemna i spokojna, a przy tym angażująca, że nie ma potrzeby jej kończenia.
przeczytaj recenzję
Shadow Force —
Jeśli miałbym wybrać, czy film ten powinien być w całości sitcomem, czy kinem sensacyjnym, zdecydowanie wybrałbym to pierwsze. Bo w tym drugim aspekcie radzi sobie najgorzej.
przeczytaj recenzję
Superman —
James Gunn obiecał Supermana najwyższej klasy – i moim zdaniem dotrzymał słowa. Jego film jest pozbawiony mroku i szarości charakterystycznych dla kina Zacka Snydera.
przeczytaj recenzję
Na zaginionych ziemiach —
„Na zaginionych ziemiach” można polecić jedynie osobom, które mają słabość do produkcji niskich lotów. Pozostali widzowie prawdopodobnie sięgną po coś lepiej napisanego, zrealizowanego i zagranego.
przeczytaj recenzję
Brzydka siostra —
Ten film poleciłabym każdemu, kto nie jest fanem klasycznych horrorów, a szuka ciekawszej pozycji – wstrząsającej, ale o doskonałej oprawie, z drugim dnem. Przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczona.
przeczytaj recenzję