Cztery córki —
"Cztery córki" to dzieło totalne, wykraczające poza schematy gatunku oraz kulturowe wyobrażenia na temat kobiecości w świecie arabskim.
przeczytaj recenzję
Sex Education: Sezon 4 —
Na finałowy sezon nie można patrzeć inaczej niż na część kilkuletniego projektu, konsekwentnego w swoich założeniach, stanowiącego pewnego rodzaju fenomen, który uniwersalną tematyką, bohaterami, ładunkiem szczerości i uchwyceniem ducha czasu zjednał sobie serca wiernej publiki.
przeczytaj recenzję
Pamięć —
Obraz meksykańskiego reżysera, podobnie jak "Opiekun" czy "Sundown", to kameralna, skoncentrowana na człowieku opowieść o przemijaniu i odpornych na upływ czasu, głęboko skrywanych traumach.
przeczytaj recenzję
Priscilla —
Reżyserka skupia się na żeńskiej perspektywie, filtrując znany popkulturze obraz króla rock ‘n’ rolla przez spojrzenie 78-letniej niegdyś żony Presleya.
przeczytaj recenzję
Zabójca —
David Fincher igra z oczekiwaniami widzów, umieszczając w centrum opowieści mordercę nieidealnego – zwykłego niezwykłego mężczyznę, który raz na jakiś czas popełni w swojej „pracy” błąd.
przeczytaj recenzję
Anatomia upadku —
„Anatomy of a Fall” możemy traktować jako film przegadany i statyczny. Z drugiej strony dramat sądowy to gatunek, dla którego jest to niemal cecha charakterystyczna i nikt nie traktuje jej jako wady.
przeczytaj recenzję
Dziki —
Louise-Salomé nie kreśli tylko suchej biografii, przystrojonej zgrabną, narracyjną szatą, ale uniwersalny obraz zespołu ocalenia, czyli poczucia winy z powodu przeżytej tragedii, w której zginęli inni
przeczytaj recenzję
How to Have Sex —
To, co wyróżnia „How to Have Sex” od innych filmów traktujących o dorastaniu czy inicjacji seksualnej, to stopień immersji. Kamera Manning Walker jest bardzo blisko bohaterów.
przeczytaj recenzję
Jesteśmy idealni —
Jesteśmy idealni jest bez wątpienia dokumentem wyjątkowym. Jako pierwszy w Polsce podejmuje problematykę osób transpłciowych i niebinarnych na mainstreamowej platformie.
przeczytaj recenzję
Wśród wyschniętych traw —
Turecki reżyser w tym filmie robi wszystko, do czego przyzwyczaił kinomanów. Prezentuje cudowne zdjęcia Anatolii w obydwu porach roku (jak sam zaznacza, w tej krainie zima od razu przechodzi w lato).
przeczytaj recenzję