Occupied City —
Oglądanie „The Occupied City” można przerwać w każdej chwili, a wracając po godzinie, nie sposób poczuć, że cokolwiek się straciło.
przeczytaj recenzję
Części intymne —
„Części intymne” mierzą się z toksyczną męskością w przemyśle filmowym, wynikającymi z niej nadużyciami i zmową milczenia umacniającą pozycję tych, którzy mają władzę.
przeczytaj recenzję
Szybcy i wściekli 10 —
Dzieje się dużo i wszystko jest w równym stopniu nieznaczące. Franczyza w swoim szalonym pędzie do wszechstronnie satysfakcjonującego finału zdała się zupełnie stracić poczucie dobrej zabawy.
przeczytaj recenzję
Siostrzeństwo świętej sauny —
Estońska dymna sauna to miejsce wyjątkowe, nie tylko z racji wpisania na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
przeczytaj recenzję
Obsesja —
W „May December” Haynes wykonuje doskonałą pracę, rozwijając historię ze znakomitą dynamiką, utrzymując widza w napięciu.
przeczytaj recenzję
Granica mroku —
Z całą pewnością nie możemy traktować filmu Sauvaire’a jako realistycznego obrazu pracy ratownika medycznego. Nie doszukamy się w nim dzieła diagnozującego jakiekolwiek problemy społeczne.
przeczytaj recenzję
Czas krwawego księżyca —
Można powiedzieć, że Scorsese po raz kolejny dał nam ten sam film, osadzony w nieco innym kontekście, ale czy można być rozczarowanym, jeśli reżyser znowu podał nam dzieło niezwykle dopracowane.
przeczytaj recenzję
Skąd dokąd —
Nie ma tu pozującego na bohatera hollywoodzkiego aktora, jest tylko pozbawiona patosu i komentarza zwykłość, największa potęga reportażu.
przeczytaj recenzję
Strefa interesów —
Bijący z filmu spokój jest najcięższą z armat, które wytacza Glazer. Każda minuta bezproblemowej egzystencji beneficjentów rządów Hitlera stanowi emocjonalne przeżycie.
przeczytaj recenzję