„Zabij i żyj” godne jest rekomendacji, stanowi też krok w karierze niezależnego twórcy. Jednak po szalenie tajemniczym wstępie i liczbie poruszonych wątków spodziewać można było się więcej.
przeczytaj recenzję
„Gorące prochy” ukazują złożony rytuał pożegnania z członkiem rodziny w Japonii. Podołanie etykiecie uroczystości nastręcza wielu trudności, a już samo oglądanie przebiegu wydarzenia głęboko porusza.
przeczytaj recenzję
Jak na debiut „Upadek” to solidnie wykonane dzieło. Film w ciekawy sposób portretuje powiększającą się w Chinach klasę średnią i problemy, z jakimi boryka się na co dzień.
przeczytaj recenzję
„Mrzyj, monstrum, mrzyj” nie mogę nazwać dziełem jednoznacznie nieudanym. Pojedynczo, każdy z jego elementów składowych działa doskonale, szkoda że w połączeniu tworzą raczej niestrawną papkę.
przeczytaj recenzję
Na wielu płaszczyznach film Jorge Navasa przypomina znaną hollywoodzką serię „Step Up” i jestem przekonany, że jej fani będą zachwyceni obrazem Kolumbijczyka.
przeczytaj recenzję
„Zdecyduj się” to wyciszone kino obyczajowe. Tytułowa decyzja zostaje podjęta dość szybko, można wręcz powiedzieć, że bez zastanowienia, i obraz skupia się na jej konsekwencjach.
przeczytaj recenzję
Azjatycki reżyser, korzystając ze sprawdzonych tropów swojego rodzimego mistrza, tworzy frapujące i bardzo aktualne dzieło, tak odległe od europejskich filmów podejmujących analogiczny temat.
przeczytaj recenzję