Pełna Sala

źródło

Recenzje

531
Anna Strupiechowska krytyk
7 Pełna Sala
Mrok — „Mrok” wyróżnia się próbą przeniesienia drażliwego tematu na grunt horroru. Dzięki temu całość nie wprawia w zmieszanie, staje się mniej szokująca, co sprzyja uwrażliwieniu widza. przeczytaj recenzję
Krystian Prusak krytyk
7 Pełna Sala
Znikające góry — Chiński twórca stworzył proste formalnie, ale przejmujące i przepełnione melancholią dzieło. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
6 Pełna Sala
Delegacja — Jako oparty na dialogu komediodramat z politycznym zacięciem „Delegacja” może stanowić niezły wybór na niezobowiązujący wieczorny seans. przeczytaj recenzję
Przemysław Polak krytyk
8 Pełna Sala
Mandy — Wizja kreowana przez Cosmatosa jest konsekwentna, bez wątpienia twórca wie, czego chce i nie boi się realizować swoich pomysłów. przeczytaj recenzję
Maciej Kowalczyk krytyk
7 Pełna Sala
Noc przez dwanaście lat — Koniec końców urugwajski kandydat do Oscara mimo prostej formuły sprawdza się jako good feel movie, jak i poruszający dramat. przeczytaj recenzję
Grzegorz Narożny krytyk
8 Pełna Sala
Motyle — Karaçelik w swoim dziele udowadnia, że często najlepszą reakcją obronną wobec ludzkiej bezradności związanej ze sprawami ostatecznymi jest śmiech. przeczytaj recenzję
Adrian Burz krytyk
7 Pełna Sala
High Life — Jako kino obrazu „High Life” niesie za sobą monolity myśli, doznań, wizji… Jeżeli Denis umie pięknie sportretować ojcowską miłość, korzysta bez nadęcia z symboli, to jest to kino warte mej uwagi. przeczytaj recenzję
Ania Grudziąż krytyk
8 Pełna Sala
Koleżanka — „Koleżanka” to nie tylko wciągający komediodramat, ale i ciekawa podróż po zakątkach Seulu. Od malowniczych, zacisznych uliczek, po najbardziej charakterystyczne widoki stolicy. przeczytaj recenzję
Marcin Grudziąż krytyk
3 Pełna Sala
I odpuść nam nasze długi — Nie pomogło zatrudnienie topowych włoskich aktorów. Nie pomógł fakt, iż historia miała całkiem niezły potencjał na kino moralnego niepokoju. Wyszło siermiężnie, nachalnie i po prostu źle. przeczytaj recenzję
Adrian Burz krytyk
6 Pełna Sala
Zabij i żyj — „Zabij i żyj” godne jest rekomendacji, stanowi też krok w karierze niezależnego twórcy. Jednak po szalenie tajemniczym wstępie i liczbie poruszonych wątków spodziewać można było się więcej. przeczytaj recenzję