Diabeł morski —
Azjatycki reżyser, korzystając ze sprawdzonych tropów swojego rodzimego mistrza, tworzy frapujące i bardzo aktualne dzieło, tak odległe od europejskich filmów podejmujących analogiczny temat.
przeczytaj recenzję
Ederlezi Rising —
„Ederlezi Rising” to przede wszystkim propozycja dla fanów gatunku sci-fi i romansów, zdolnych podejść z wyrozumiałością do rażących niedoskonałości warsztatowych tej niskobudżetowej produkcji.
przeczytaj recenzję
Diabelski młyn —
„Diabelski młyn” jest czymś więcej niż prostą afirmacją slow life i outsiderskiego życia. To również pieśń o przemijaniu i przeznaczeniu.
przeczytaj recenzję
Upadek amerykańskiego imperium —
„Upadek amerykańskiego imperium” pozostaje produkcją ku pokrzepieniu serc, która nie rozpływa się w pluszu i słodkościach, ale stara się zauważać bolączki ery po kryzysie gospodarczym w 2008 roku.
przeczytaj recenzję
Jak pies z kotem —
Koniec końców do kin wchodzi chaotyczny i wypruty z jakichkolwiek emocji przepełniony samozachwytem film telewizyjny. Szkoda.
przeczytaj recenzję
Z perspektywy Paryża —
„Z perspektywy Paryża” jest historią o wiecznie niezadowolonym francuskim chłopcu w wielkim mieście. Pod pretekstem zmagań reżyserskich przypomina zapomnianych klasyków i stare myśli filozoficzne.
przeczytaj recenzję
Sierpień u Akiko —
„Sierpień u Akiko” to po prostu niespełna półtoragodzinna sesja relaksacyjna. Próżno szukać tu głębokiej myśli filozoficznej, a wspomniany mistycyzm jest dość powierzchowny
przeczytaj recenzję
Bambusowe psy —
Fanów szalonej twórczości Filipińczyka nie ustrzegę przed wejściem po kolana do rynsztoku, innych przestrzegam – są na tym festiwalu lepsze filmy.
przeczytaj recenzję
Tramwaj w Jerozolimie —
Amos Gitaï, stały gość Warszawskiego Festiwalu Filmowego, w swoim nowym filmie pokazywanym na otwarcie stołecznego eventu, zabiera nas w fascynujące miejsce, jakim jest Jerozolima.
przeczytaj recenzję
Ruben Brandt, kolekcjoner —
Animacja słoweńskiego artysty Milorada Krsticia to prawdziwa uczta nie tylko dla kinomanów, ale przede wszystkim miłośników szeroko pojętej sztuki.
przeczytaj recenzję