Czarne święta —
Kanadyjski świąteczny horror - wyraźna inspiracja dla wszystkich późniejszych slasherów, z "Halloween" i "Piątkiem 13-stego" na czele.
przeczytaj recenzję
Krampus. Duch Świąt —
Baśniowy horror komediowy, posępny i zabawny jednocześnie. Świąteczna rozrywka dla tych, którzy lepiej bawią się na "Gremlinach" niż "Listach do M.".
przeczytaj recenzję
Z lasu —
Schematyczny horror pełen znakomitych efektów specjalnych. Warto jednak śledzić, co debiutujący reżyser Corin Hardy nakręci w przyszłości.
przeczytaj recenzję
Windą na szafot —
Morderca uwięziony w windzie i jego kochanka błąkająca się po ulicach Paryża - gorzki dramat kryminalny z wielką muzyką Milesa Davisa.
przeczytaj recenzję
Steve Jobs —
Steve Jobs według Boyle'a, Sorkina i Fassbendera przypomina swoje własne komputery - zamknięty układ, który budzi podziw, ale też odrzuca swoją nieprzystępnością. Sam film natomiast wspaniały.
przeczytaj recenzję