Gigantyczny rekin kontra niezawodny Statham – to chyba wystarczająca zachęta, aby pokusić się o wydanie kilkunastu złotych na seans, który umili wam czas.
przeczytaj recenzję
Letni blockbuster, który nie ochłodzi atmosfery, ale także specjalnie jej nie rozgrzeje. Jeszcze więcej gigantycznych robotów i wielkich potworów.
przeczytaj recenzję
„Nieznajomi: Ofiarowanie” to nieporozumienie. Jeśli nie popełniłeś błędu, oglądając ten film w kinie, nie trać czasu na wydanie DVD.
przeczytaj recenzję
Przeciętność produkcji Netflixa zaczyna robić się nieco męcząca, szczególnie, że producent w kółko wałkuje ten sam motyw. „Zagłada” to chyba jeden z większych niewypałów w ofercie.
przeczytaj recenzję
„Kochanka Szamoty” udowadnia, że dzięki ciężkiej pracy i fascynacji klasyczną konwencją horroru, można stworzyć solidny film grozy, z którego możemy być naprawdę dumni. Brawo!
przeczytaj recenzję