Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach 2017

How to Talk to Girls at Parties

Londyn, 1977 rok. Młody punk Enn (Alex Sharp) wraz ze swoimi kumplami Johnem i Vic’iem przypadkowo trafiają na dziwną imprezę studentów z zagranicznej wymiany. Na domówce Enn spotyka piękną i tajemniczą Zan (Elle Fanning), która chce, by chłopak „pokazał jej” punk. Zaczyna się 24-godzinna przygoda pełna muzyki, imprezowania i… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Nicole Kidman
jako Królowa Boadicea
Ruth Wilson
jako PT Stella
Elle Fanning
jako Zan
Matt Lucas
jako PT Wain
Alex Sharp
jako Enn
Abraham Lewis
jako Vic
Ethan Lawrence
jako John
Edward Petherbridge
jako PT First
Joanna Scanlan
jako Marion, matka Enna
Tom Brooke
jako PT Waldo
Stephen Campbell Moore
jako Kierownik wykonawczy nagrania
Joey Ansah
jako PT Bob

Fabuła

Londyn, 1977 rok. Młody punk Enn (Alex Sharp) wraz ze swoimi kumplami Johnem i Vic’iem przypadkowo trafiają na dziwną imprezę studentów z zagranicznej wymiany. Na domówce Enn spotyka piękną i tajemniczą Zan (Elle Fanning), która chce, by chłopak „pokazał jej” punk. Zaczyna się 24-godzinna przygoda pełna muzyki, imprezowania i niszczenia mienia publicznego. Bohater szybko zakochuje się w dziewczynie, która tak naprawdę jest kosmitką, a rzekoma zagraniczna wymiana okazuje się być z innej galaktyki. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Muzyczny, Romans, Sci-Fi
Słowa kluczowe
obcy, miłość, seks, surrealizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-08-10 (kino), 2017-05-21 (świat)
Dystrybutor
Mayfly
Wytwórnia
Little Punk
See-Saw Films
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Czas trwania
102 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Niepoprawne, zbuntowane, anarchistyczne kino o miłości sci-fi, któremu nie kończy się wyobraźnia! 9

Kino poszukujące nowych środków wypowiedzi, chodzące własnymi ścieżkami, niewydeptanymi, łączące kolory i wzory, których nikt wcześniej ze sobą nie miał tupetu zeswatać, to odważne zagranie. Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach podejmuje ogromne ryzyko, bo można się zagubić w tym bogatym i niepowtarzalnym koncepcie. To nieposłuszna, zbuntowana jak młodzi bohaterowie, stojąc naprzeciw jakimkolwiek regułom, rozwiązłość wyobraźni i pełna fantazyjnej anarchii, przygoda. Przygoda, którą albo znienawidzimy za absurd, kampowość i nie damy się porwać, albo się zakochamy. Bo to nie jest też wybryk bez przekazu.

Historia do opowiedzenia nie jest łatwa, ale nie ze względu na jej niespójność, a raczej na jej pomysłowość, zjawiskowość i to, że zaskoczenie goni zaskoczenie, rozwiązanie fabularne goni rozwiązanie. To jest tor wyścigowy pomysłów. Zapowiada się na przyziemną, ale wariacką historię, trochę w stylu serialu Skins. Trzech przyjaciół szwenda się po mieście, oddając każdą wolną chwilę i swoją duszę dla punku, chodząc na koncerty i wierząc, że kiedyś znajdą się po drugiej stronie. Oczywiście żaden z nich niespecjalnie ma kompetencje i doświadczenie w podrywaniu dziewczyn, a mimo ich nonkonformizmowi, każdy nastolatek patrzy na dekolt i chce umieć zagadać do „laski”. Trafią na kosmiczne afterparty, gdzie słowo „kosmiczne” proszę potraktować dosłownie. To, co się tam wydarzy zmieni życie trójki bohaterów bezpowrotnie.

Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach można odczytywać na kilku poziomach. Jako zdystansowaną, prześmieszną, historię o inicjacji, pierwszych pocałunkach, kino młodzieżowe, gdzie nie wiemy co należy do wyobraźni bohatera, a co dzieje się naprawdę – gdyż stan zakochania to niemalże działanie LSD bez spożywania LSD. Takie grzebanie w zakochanej głowie. Film też syci na poziomie sci-fi miłosnego. Prosta historia: Kiedy chłopak poznaje dziewczynę, nie jest wcale tak prosta, gdyż byłby to związek na odległość większą, niż miała jakakolwiek, kiedykolwiek para – międzyplanetarny. Jest to też kino hiperromantyczne, gdzie w rytmie pulsującej muzyki punkowej, mamy wiwisekcje stanu zakochania w ogromnej intensywności, wręcz narkotycznej impulsywności. Ta maszyna filmowa, która ma dużo paliwa i jeszcze więcej koni mechanicznych.

Jakby tego wszystkiego było jeszcze mało i konfrontacja z sektą albo inną cywilizacją naszych bohaterów komuś nie wystarczyła, to mamy tutaj prawdziwy musical – ale na własnych zasadach. Najróżniejsze układy taneczne, podziemna punkowa scena muzyczna pełna przerysowanych postaci, z doskonałą, mówiącą sama o sobie, że czuje się, jak zgnieciony pet – Nicole Kidman. Do tego, można bez wahania dodać, że Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach sięga po kino kostiumowe. I ta napakowana filmowa kinder niespodzianka, nie powoduje przeciążenia ani nie jest zdeformowana, przez co nieczytelna.

W ekscentrycznej i bardzo „umownej” narracji, balansującej na granicy fantazji i rzeczywistości w nieatrakcyjnej dzielnicy Croydon w Londynie, opowiada się bardzo żwawo historię o poczuciu obcości w rzeczywistości. Kultura punku nie do końca jednak „dead”, mająca w swoim założeniu poczucie niezgody na obecną rzeczywistość jest (mimo innych różnic pokazanych w filmie) bardzo kompatybilna z przybyszami z kosmosu. To bardzo nieszablonowe spojrzenie na pewną subkulturę.

Obcy – to przybysze, którzy pojawiają się na ziemi, ale tak się również czują tutaj nasi punkowcy, wykolejeńcy. Feeria rozwiązań, powiązań, metafor, przenośni jest bardzo spójna z fajerwerkami rozwiązań wizualnych. Jeżeli ktoś pokochał surrealizm i odczytał, Swiss Army Man nie tylko dosłownie, to zgodzi się, że film Jak podrywać dziewczyny na prywatkach może stanąć z nim w szranki. Takich świrów, hiper-inteligentnych, ale niegrzecznych, kino potrzebuje.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Nicole Kidman i Alex Sharp ćwiczyli swoje sceny w garderobie Kidman w Michael Grandage Theater w Londynie, ponieważ aktorka grała w tym czasie w sztuce "Photograph 51". zobacz więcej

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą