Dungeon Siege: W imię króla —
Najdroższy film nakręcony przez Uwe Bolla jest także jednym z jego najgorszych dzieł. Scenariusz jest bełkotliwy, aktorzy znudzeni, a efekty specjalne mimo pokaźnego budżetu kiepskie.
przeczytaj recenzję
Kapitan Marvel —
„Kapitan Marvel” nie jest filmem tragicznym, jednak jest to bez wątpienia jeden z najsłabszych filmów z uniwersum MCU.
przeczytaj recenzję
Nawiedzony dom na wzgórzu —
Sprawdza się jako horror, prezentując jedne z najlepszych rozwiązań fabularnych i wizualnych, jakie mogliśmy zobaczyć w telewizji.
przeczytaj recenzję
Doom —
Aktorstwo jest kiepskie, reżyser nie potrafi odpowiednio budować napięcia, a dialogi momentami ocierają się o pastisz. Jedyne pozytywne aspekty filmu to niektóre sceny akcji.
przeczytaj recenzję
Przesłuchanie —
Kafkowska atmosfera, burtonowska scenografia, świetna praca kamery i niepokojąca muzyka tworzą kawał dobrego kina neo-noir.
przeczytaj recenzję