Krzyk 7 —
Twórcy udowadniają, że siódma odsłona kultowego slashera może być spójna, przemyślana i zakorzeniona w mitologii cyklu. Film świadomie czerpie z najlepszych elementów serii, oddaje hołd oryginałowi i gra na nostalgicznej nucie, nie popadając przy tym w tani sentymentalizm.
przeczytaj recenzję
Teściowie 3 —
To nadal komedia śmieszno-gorzka, ale dojrzalsza: o klasach, prestiżu, resentymentach i o tym, jak rytuał przykrywa realne emocje. Siła zespołu aktorskiego i precyzja obserwacji społecznych bronią filmu nawet wtedy, gdy konstrukcja idzie utartym torem.
przeczytaj recenzję
Aquaman i Zaginione Królestwo —
Jak zawsze u Wana jest wiele do podziwiania. Scenografia prezentuje się niesamowicie. Światotwórstwo Atlantydy zapiera dech w piersiach. Szkoda tylko, że w tej pięknej maszynie nie ma duszy.
przeczytaj recenzję
Nawiedzony dwór —
Nie stanie się dziełem przełomowym. To obraz raptem poprawny, niewybijający się przed szereg, z mało zapadającymi w pamięć głównymi aktorami i dość prostą fabułą, który wielkim hitem nigdy nie będzie.
przeczytaj recenzję