Spider-Man. Bez drogi do domu —
Wygląda tak, jakby producenci wparowali do sklepu z gadżetami Spider-Mana i wynosili tonami wszystko, co przecenione. W rezultacie film aż ugina się pod ciężarem odniesień do całego uniwersum.
przeczytaj recenzję
Powrót do tamtych dni —
Inspirowany prawdziwą historią "Powrót do tamtych dni" działa jak filmowy wehikuł czasu przenoszący nas do przystrojonych już w kapitalistyczny kicz blokowisk.
przeczytaj recenzję
Lokatorka —
Bardziej zawodzi, niż zachwyca. Filmowi dokucza mnogość wątków i postaci oraz jego telewizyjny format, najbliższy chyba fabularyzowanemu dokumentowi.
przeczytaj recenzję
Dziewczyny z Dubaju —
Sporo jest w filmie Sadowskiej jakości i profesjonalizmu, ale niestety równie dużo populizmu i zagrywek pod publikę. Dużo jest w warstwie językowej „mięsa”, ale raczej tego słabo doprawionego.
przeczytaj recenzję
Bo we mnie jest seks —
Aktorce doskonale udało się uchwycić zadziorny charakter słynnej artystki, seksapil połączyć z kobiecą bezradnością, kąśliwy dowcip zgrać z krzykliwym temperamentem, delikatność z przebojowością.
przeczytaj recenzję
Wszystkie nasze strachy —
Laureat Złotych Lwów na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni to z pewnością jeden z najważniejszych, ale i najtrudniejszych zarazem obrazów ostatnich lat w polskim kinie.
przeczytaj recenzję
Diuna —
Jeśli przytłoczy nas liczba wątków, postaci i historii, na pewno porwie magia ekranu opatrzona kapitalnymi efektami specjalnymi, drobiazgową scenografią i kostiumami oraz świetną dyspozycją aktorów.
przeczytaj recenzję
Wesele —
Smarzowski po prostu wykorzystał sprawdzoną formułę, choć tym razem nie wydaje się ona adekwatna do poruszanych wątków, których jest znacznie za dużo.
przeczytaj recenzję