@Chemas
Dla mnie nie ma sensu. Przychylam się do określania klasy B.
To nie jest Cornelius, a opis już poprawiłem swego czasu. Warto zaktualizować w tym newsie, żeby nie powielać błędów.
@Chemas
Myślałem, że miałeś na myśli odmienne polskie tytuły na różnych stronach VOD, bo takich sytuacji raczej na pewno nie ma. A na upflix można sprawdzić gdzie dana produkcja jest legalnie dostępna i wtedy bez problemu można też podać oficjalny opis czy też kategorię wiekową.
@Chemas
Nigdy się nie spotkałem z odmiennymi tytułami na platformach.
A odpowiadając na pytanie o dystrybucję to wystarczy się posiłkować stroną upflix.
@Aladyn
Polskie tytuły muszą mieć źródło dystrybutora, a nie zostać wymyślone w recenzji na poczekaniu przez pojedynczą jednostkę.
Serio ktoś to akceptuje? Zgadzam się, że to nie ma sensu.
@k_malecki @Chemas
Produkcje krótkometrażowe mają maksymalnie 40 minut razem z napisami końcowymi.
“The Academy of Motion Picture Arts and Sciences defines a short film as "an original motion picture that has a running time of 40 minutes or less, including all credits"."
en.wikipedia.org/wiki/Short_film
@Chemas
imdb.com/title/tt26743760/companycredits/?ref_=tt_dt_co
@Chemas
Witam. Zdarza się na IMDb w wytwórniach atrybut "Animation Production" i teraz pytanie jak oznaczyć to u nas. Teoretycznie mógłby być "producent", ale chyba równie dobrze "produkcja wykonawcza". Prosiłbym o sprecyzowanie w zasadach.
@Chemas
W komentarzu w drugim źródle pada takie stwierdzenie:
"Michael Weldon does give the perfect definition in the Forward of The Psychotronic Video Guide. He writes “There are alphabetical reviews here of more than 3000 features (and select TV shows on video) that are considered Psychotronic. That means horror, science fiction, fantasy, and exploitation movies.” And so I believe the best definition of Psychotronic films are horror, science fiction, fantasy, and exploitation movies. Exploitation includes blaxploitation,spaghetti westerns, women in prison movies, juvenile delinquent and rock and roll movies, kung fu, mondo, biblical and historical epics, adults only movies, roadshow movies, nudie films, and so on."
Już nie chce mi się tego tłumaczyć, ale mówiąc krótko amerykanie mają swoje własne (w ich mniemaniu) zjawisko, więc słowo kluczowe raczej bez sensu i kompletnie zbędne. Dla mnie nie ma tu nic, co by przemawiało, aby te całe filmy "psychotroniczne" wleciały do słów w naszym języku, bo to jakieś wydziwienie, ot zwykła ciekawostka z zagranicy. Moim zdaniem ta cała "definicja" to prostu swego rodzaju skrót myślowy, zwrot zastępczy na coś, co już istnieje i po prostu dorobili ideologię. Udawają, że świnia ma rogi.
¯\(ツ)/¯
Proszę czekać…