@ArucardPL
Z jednej strony widać, że wszyscy się przy tym filmie starali. Z drugiej jednak, cały czas miałem wrażenie, że czegoś tu brakuje, żeby mnie ten film urzekł.
O ile pierwsza godzina dłuży się okrutnie, tak druga to już absolutna, u***ana neonem perła. Jeden z najlepiej wyglądających filmów jakie w życiu widziałem.
Styl Roba Zombie po prostu albo się kocha albo uważa za g***o. Od pierwszego odsłuchu "Hellbilly Deluxe" całym sercem i duszą jestem w tej pierwszej grupie.
Powiadają, że panuje obecnie jakaś złota era seriali. Tylko, że jakoś nic z tych współczesnych tworów do pięt nie dorasta produkcjom Whedona…
Kompletnie zmarnowany (a jednak fajny) pomysł. Poza ostatnimi dwoma odcinkami, to kolejna szkolna komedia oparta na ogranych gagach i schematycznych postaciach.