@BBi
Eda i Lorraine Warrenów nigdy dosyć. Chociaż od tych "Obecności" to bardziej mnie przerażają dokumenty o ich doświadczeniach i pracy.
To jeden z tych filmów, co porusza mnie co dekadę wręcz. I przed dwudziestoma laty i później i teraz. A Lucy jest w nim wręcz naszą sąsiadką i to fajne ;)
Szczerze mówiąc dziwny jest to film. Bardzo oniryczny, bardzo zagmatwany. To nie jest horror, a rodzaj poetyzmu kinowego. 6/10
To był wybitny aktor. Jak na ironię teraz czytam "Ptaki ciernistych krzewów", gdzie ze swoją uroczą aparycją gości na okładce.