@be_a88
7/10 – Chris Hemsworth, Natalie Portman – ładna para + widoczna chemia miedzy dwojgiem aktorów, między innymi właśnie o to chodzi i poprzez to, dobrze się ogląda. Bardzo pozytywne odczucia po seansie. Miło spędzony i wcale nie zmarnowany czas. Kino zarówno dla fanatyków adaptacji komiksów, jak i dla nie wtajemniczonych np. takich jak ja ;) Polecam.
Niepewne 7/10 lub mocne 6.5/10 – Szczerze powiedziawszy – bez rewelacji, a nawet jestem odrobinę zawiedziona. Nic nadzwyczajnego, więcej uroku zachowała książka. Chemia miedzy głównymi bohaterami tak jakby na siłę przerysowana lub nikła. I tak jakby sam Robert Pattinson stracił na wartości, aktor z jego stażem pośród takich gwiazd… min. Christoph Waltz (zdobywca Oscara) zawsze wypadnie blado (może to dlatego) Ogólnie Reese czy Christoph Waltz jak najbardziej ale … Film ani nie zachwyca ani nie odrzuca. Mile spędzony czas, to wszystko.
Zdecydowane 9/10 – Oszałamiający. Niesamowity. Poruszający. Zaskakujący. Dosłownie obłędny. Jestem oczarowana, główną postacią – Nina Sayers. Katorga ku perfekcji, toksyczny związek matki z córką, zacierające się granice rzeczywistości i ułudy… Przełomowa rola Natalie Portman! Jak do tej pory NAJLEPSZY film jaki oglądałam w tym roku. POLECAM!
10/10!!! – Brak słów by opisać… :) Fantastyczny Dennis Quaid jako Bowen, fenomenalny Sean Connery podkładający głos Smokowi, piękna i wzruszająca opowieść. Na dokładkę rewelacyjnie dobrany podkład muzyczny wprowadzający w świat filmu. Jeden z NAJLEPSZYCH filmów gatunku fantasy. Od wielu, wielu lat kocham ten film i jeszcze długo nie przestanę. Polecam.
8/10 – Film rewelacyjny a Christopher Lambert jako Lord Rayden – uczta dla oczu i uszu :) Mile spędzony czas z filmem. Fanom gatunku gorąco polecam :)
3/10 – Niestety kiepski, strasznie się zawiodłam. Pierwsza cześć była wręcz fantastyczna a w tej porażka goni porażkę.
7.5/10 ;) – Film (potocznie określając) fajny. Naprawdę był dobry. Przyjemnie się oglądało. Z początku, jeszcze przed zobaczeniem filmu Sam w roli Perseusza nie bardzo mi odpowiadał. Przyznam się bez bicia, że chyba zaszufladkowałam go w roli Jake’a Sully’ego. Ale po – dobrze zagrał swoją postać. Efekty też były ok. Bajeczka, ale warto obejrzeć. Polecam fanom gatunku.