Aktywność

Zmiany w poradniku (faq) - Nowe tłumaczenie producentów FDB.PL

Od dzisiaj wprowadzamy nowe tłumaczenie dwóch producentów – line producer i associate producer:
http://fdb.pl/guides/6-obsada-i-ekipa#producenci

producent liniowy (tłum. line producer)
producent towarzyszący (tłum. associate producer)

Treści już dodane powinny być poprawiane w trakcie weryfikacji, więc nie musicie ich poprawiać.

Partners (2014 - 2014)

Nieśmieszny – Ten serial przypomniał mi, dlaczego nie lubię sitcomów. Wada: no cóż… sitcomy mają przede wszystkim śmieszyć. Ten zaś nie śmieszy.

Outlander (2014 - )

Pilot raczej kiepski – Jeśli nie ma się pomysłu na adaptację utworu literackiego, to się nie powinno tego robić. Połowa czasu pilota to gadanie od rzeczy głównej bohaterki zza offu. Spokojnie lwią część jej monologów można było wyciąć bez szkody dla narracji.

Na razie ciężko ocenić, co z tego będzie, bo pierwszy odcinek dopadła stagnacja. Przez pierwsze pół godziny nie otrzymujemy nic interesującego, ponadto jeszcze wiele postaci się nie pojawiło. Zdecydowanie jest to jeden z najgorszych pilotów, jaki widziałem w tym roku. Mam nadzieję, że następne odcinki będą lepsze, bo po pierwszym to nie rozumiem, skąd taka wysoka nota na IMDb.

Na skraju rozumu

Spójrz na wytwórnię i kilka ostatnich jej produkcji:
Lego – 468 mln – 60 mln
Godzilla – 507 mln – 160 mln
300: Rise of An Empire – 331 mln – 110 mln
Legenda: Tytuł filmu – Wpływy globalne – Budżet

Oczywiście, "Na skraju jutra" nie jest porażką na skalę "Winter’s Tale" czy "Transcendencji", ale powtórzę – nie kręci się filmu za 200 mln, tylko po to, żeby przez tygodnie wyświetlania modlić się, aby kasa się zwróciła, kiedy konkurencja w postaci disneyowskiego Marvela z każdym kolejnym filmem zastanawia się, czy znowu zostanie pobity rekord wpływów z kin.

A do historii przejdzie desperacja włodarzy Warner Bros., którzy rozesłali do dziennikarzy maile, żeby ci swoje, skądinąd – zachwalające recenzje bardziej uwidocznili w mediach, by do potencjalnych widzów dotarła wiadomość, że ten film jest faktycznie dobry.

Osobiście, filmu nie widziałem, więc go nie oceniam. A nie poszedłem do kina z prostego powodu – nie chciałem oglądać setnego filmu, w którym Tom Cruise ratuje świat. Bo zakończenie takich cudów kinematografii można przewidzieć, zanim się seans zacznie. Na zwiastunach nie zobaczyłem niczego, co by mnie przekonało, że w kinie zobaczę coś, czego jeszcze nie widziałem.

Na skraju rozumu

To, co podaje Box Office określa się jako wpływy. Żeby mówić, że film na siebie zarobił, wpływy z biletów muszą wynosić przeważnie dwa razy tyle co budżet – wiadomo, zanim kasa z biletów dojdzie do producenta każdy w łańcuchu dystrybucyjnym weźmie coś do swojego garnuszka.

Na skraju rozumu

100 mln to spore wpływy, ale nie przy tak horrendalnym budżecie. Za 200 mln trzeba kręcić epickie filmy a nie kolejną superprodukcję będącą de facto powtórką z rozrywki.

Projekt Manhattan (2014 - 2015)

(Prawie) bomba – Nie miałem zbyt wysokich oczekiwań względem tego serialu, zwłaszcza po przeciętnym "Salem" tej stacji. Jednak póki co, "Manhattan" spisuje się na duży plus. Ciekawy temat (kolejny po "Halt and Catch Fire" serial tego lata, który ukazuje work-in-progress), piękna scenografia, niezłe dialogi oraz kilka naprawdę interesujących postaci. Minusy: nierówna obsada – część z nich gra naprawdę obiecująco, pozostali są potwornie jałowi.

Na skraju rozumu

Budżet 178 mln, a w Stanach wpływy z biletów były mniejsze od 100 mln.

Alternatywne zakończenie The Walking Dead

A czy żywy trup może umrzeć?

Robin Williams nie żyje!

Kiedy usłyszałem o jego śmierci, spodziewałem się, że przyczyną będzie mieszanka narkotyków i alkoholu, z którymi walczył przez całe życie. Nie należałem do jego fanów. Może dlatego że dał się zaszufladkować tym komediowym rolom, choć kunszt swojego aktorstwa pokazywał dopiero w rolach bardziej wymagających, które dostawał zbyt rzadko. Przykre, że postrzegany poprzez swoją karierę jako jeden z optymistycznych aktorów, popełnia samobójstwo, będące skutkiem depresji.

Proszę czekać…