Mnie się film ogólnie podobał, oglądałem z zaciekawieniem, choć duży niesmak pozostawiło zakończenie ze zbożem i króliczkami. Litości. ;_; Baaardzo naciągane 7/10.
Film bardzo mi się spodobał. Ma bardzo fajny klimat i tak jak napisałeś – z dużym zaciekawieniem obserwuje się rozmowy bohaterów. Muzyka nie irytowała mnie ani trochę – świetnie pasowała do filmu. Mandarynki są bardzo przyjemne w swej prostocie. 8/10
7/10 – Zaskakująco przyjemna seria ze sporą dawką niewymuszonego humoru i fajnymi bohaterami (z Naru na czele). Drugi sezon mile widziany.
6/10 – Lubię takie thrillery z małomiasteczkowym klimatem. Co prawda fabuła w fotel nie wgniata, a napięcie nie zmusza do obgryzania paznokci, ale da się to obejrzeć bez poczucia znudzenia i tracenia czasu. Znajdzie się też kilku ciekawych bohaterów, oczywiście z Miltonem na czele.
Obalili już wszystko, co się dało, nawet pół litra.
To chyba jeden z gorszych filmów, jakie widziałem. Irytujący surferzyna w akompaniamencie stadka ćpunów i kompletnych pustaków. Fabuła taka, jakby jej nie było, a śmiać się już w ogóle nie ma z czego. Kompletne nieporozumienie, 1/10.
6/10 – Gagi wyjęte prosto ze znanej kreskówki o Strusiu i Kojocie. :) Głupkowate, ale nawet zabawnie (czasem mniej, czasem bardziej). Kirk Douglas w roli Kaktusa wypadł bardzo fajnie.
4/10 – Po ludziach, którzy stworzyli moim zdaniem bardzo dobre But Manitou, spodziewałem się czegoś o wiele lepszego. Mam wrażenie, że twórcy myśleli, iż widz przez 80 minut będzie miał ubaw z tego, że trójka głównych bohaterów zachowuje się jak pedzie. Podczas całego filmu zaśmiałem się chyba tylko raz (scena zabawy świnką).
7/10 – Fajna bajka. Jest kolorowo i sympatycznie. Kilka razy się zaśmiałem. Podobały mi się zwłaszcza nawiązania do różnych filmów, gier oraz piosenek (z Mydełkiem Fa na czele). :)
Jak wpiszesz tytuł w cudzysłowie, to najpierw wyświetli dokładne trafienia. Mnie zawsze ten trik działa. :)
Proszę czekać…