Aktywność

Sacharyna (2026)

Film z dość ciekawym i osobliwym pomysłem, lecz tylko kilkoma niezłymi scenami, które giną w gąszczu nijakości, obleśnych scen konsumpcji i nachalnego woke. Moim zdaniem film można było spokojnie skrócić o jakieś 15-20 minut i wyszłoby mu to na plus.

Film na kanwie popularnej serii internetowych filmików. Moim zdaniem średnio, choć z kilkoma lepszymi momentami i jako takim klimatem. Straszne? Nie. Intrygujące? Nawet, nawet. Do obejrzenia i zapomnienia.

Ostatni dom (2026)

Takie lekko familijne sci-fi z domieszką horroru. Ogląda się całkiem nieźle, nie nudzi. Momentami drażniło mnie, że mimo upływającego czasu izolacji nie są pokazywane żadne znaczące kryzysy, choć wydają się logiczne. Bohaterowie nagle znaleźli się w kompletnie odrealnionej sytuacji, ale niezbyt chętnie rozkminiają, co się odwala. Poza tym duuużo tu nieścisłości. Ale jako całokształt film jest niezły.

Miniserial o dość głośniej sprawie duńskiej pielęgniarki, która uśmiercała pacjentów szpitala. Temat ciekawy, gorzej z ekranizacją, która zdaje się przesadnie rozwleczona (moim zdaniem to był temat na film, a nie miniserial). Za mało jest tu samej sprawczyni, a stanowczo za dużo Pernille, która nie dość, że obchodziła mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg, to była postacią skrajnie irytującą (sama grająca ją aktorka zresztą też).

Niezły rollercoaster. Cały czas coś się dzieje i ciężko jest narzekać na monotonię. Zabawny umiarkowanie, ale mimo wszystko dobrze sprawdza się jako czysta rozrywka.

Obsesja (2025)

Udany horror z niepokojącym klimatem i kilkoma naprawdę niezłymi scenami. Do tego całkiem dobrze zagrany. W zasadzie ciężko się do czegoś bardziej przyczepić i nie pozostaje nic innego jak polecić.

Pan Zemsta (2002)

Film niezły… ale nic poza tym, przynajmniej moim zdaniem. Mam wrażenie, że wszystko, co w nim najciekawsze, wydarzyło się w pierwszej połowie seansu, a potem po prostu coś tam się działo. Kino dość specyficzne, na pewno inne niż zachodnie, ale nie łykam jego rzekomego artyzmu. Mimo wszystko warte obejrzenia.

Heretic (2024/II)

Świetny w swej roli Hugh Grant to tylko jedna z zalet. Film ma też swój całkiem gęsty klimat, dobre dialogi i nieustannie eskalujące napięcie… przynajmniej do pewnego momentu. Niestety pod koniec to wszystko kompletnie mi wyparowało. Film dobry, ale moim zdaniem z mierną końcówką.

Grzyby (2023)

Film pozostawia widza z bardzo pozytywnym wrażeniem ze względu na zakończenie, którego ciężko się domyślić podczas seansu. I za nie plus. Choć jak tak pomyślałem potem na chłodno, to ten bądź co bądź i tak krótki film sprawia wrażenie dłużącego się. Ot, nie jestem przekonany, czy było tu tyle treści, by robić z tego pełny metraż.

Srogi paździerz. Bardzo amatorskie filmidło o grupce nieciekawych ludzi jadących na zadupie, gdzie zostają po kolei mordowani. Sceny śmierci zrealizowane są tak, że wzbudzają jedynie politowanie. Twórcy tego dzieła, chyba zdając sobie sprawę, jak złe ono jest, usilnie co jakiś czas wplatają elementy "komediowe", które tylko pogarszają sprawę. Zresztą podobnie jak nadmiar scen współżycia płciowego.