Chyba znalazłem błąd:
Jak dla przykładu mamy powiązane dla filmu Rocky:
http://fdb.pl/film/860-rocky/connections
i sequelem jest Rocky II, to tam:
http://fdb.pl/film/1566-rocky-ii/connections
atrybut powinien być automatycznie odwrotny – prequel.
Trzeba znieść wymóg wybrania kategorii w Jussi – Dyplom Zasługi. :P
edit: odświeżam
edit 2: nie dałoby się zrobić, by w MTV MA w kategorii "Najlepszy pocałunek" wyświetlały się zdjęcia obu aktorów?
http://fdb.pl/nagrody/31-mtv-movie-awards/1992
> Elizabeth_Linton o 2015-03-21 09:21 napisał:
> Ps. Camizi liczę, że się pochwalisz swoim pierwszym zarysem fabuły.
Jednym zdaniem nie ma co się chwalić. ;) Bądź co bądź będą to hasła pokroju: "Dwaj detektywi próbują rozwiązać zagadkę kradzieży kiści bananów w jednym z radomskich supermarketów". Nie wymaga to od dodającego jakichś umiejętności ubierania myśli w słowa (jak opis czy recenzja), a jednocześnie daje możliwość dodania czegoś przydatnego.
Poza tym często stronię od czytania opisów, bo zdradzają więcej, niż bym chciał. Zarys to co innego.
Wiem, wiem. :) Chodzi mi raczej o to, by powiązane tytuły były bardziej wyeksponowane (z opcją "zobacz więcej" odsyłającą do odpowiedniej zakładki).
Fajnie, że pomysł się przyjął. :) Jego realizacja jak najbardziej na plus (jakieś "ale" może wyjdą w praniu).
Zarys fabuły to też fajny pomysł. W pisaniu opisów jestem kiepski, więc sobie to odpuszczałem, ale jedno-dwa zdania będę mógł już sklecić. ;)
PS: Może przy odświeżeniu strony z filmem warto obecne "Zobacz także" zastąpić właśnie filmami powiązanymi?
Jedyne, co pamiętam z tego filmu, to to, że się na nim bardzo wynudziłem i odniosłem wrażenie, że zbiera tak pochlebne opinie tylko za zakończenie. Z drugiej strony od jakiegoś czasu mam ochotę go sobie odświeżyć i sprawdzić, czy po latach nie docenię go bardziej. ^^
Znajdzie się kilka zabawnych tekstów i sytuacji, ale po seansie czułem się mocno zawiedziony. Fabuła z gatunku "napisane na kolanie" i niefajni bohaterowie (poza pingwinami). 5/10
7+/10 – Fajna animacja. Jest kolorowo, jest sympatycznie, niekiedy nawet zabawnie. Moim zdaniem ciekawsza niż większość amerykańskich tworów z ostatnich lat. Polecam, zwłaszcza jak ktoś szuka czegoś do obejrzenia z dzieciakiem.
Ja mam trochę odwrotnie, bo to drugą cześć uważam za najciekawszą i najzabawniejszą. :) Mimo to cała trylogia jest fajna i zachęciła mnie do sięgnięcia po inne filmy z Hoganem (Podatkowi desperaci, Jack Błyskawica), które również okazały się całkiem fajne.