2/10 – O ile jestem w stanie zrozumieć, że pierwsza część się komuś podobała, to druga jest jakimś kosmicznym nieporozumieniem. Od hurtowych ilości wymiotów do sceny, w której martwy kosmita szcza na bohaterów. Oczywiście dano w tym momencie widzowi możliwość dokładnemu przyjrzenia się pindolowi z różnych ujęć. Żenujący film.
Ja miałem wrażenie, że wszyscy tam starają się udowodnić, że nie są zbyt dobrymi aktorami.
Idiotyczny scenariusz, trochę nieścisłości, sporo scen na poziomie żenady.
Poza tym raz, że Gooding Jr. po prostu nie pasuje do roli czarnego charakteru; dwa, że powinien dostać sądowy zakaz noszenia zarostu:
http://www.blu-ray-onlineshop.at/shop/media/catalog/product/l/i/lies-and-illusions-blu-ray_khe-2fliesandillusionsblu-ray-2fliesandillusions-010-1-jpg.jpg
3/10
Tak z innej beczki odnośnie rankingów.
Jak wejść w ranking filmów najczęściej dodawanych do ulubionych, to jeśli mamy oceniony jakiś film z tej listy, to ta ocena wyświetla się obok tytułu. W pozostałych rankingach też mogłoby tak być. : P
Zgadzam się. Niesamowita kaszana.
7/10 – Paradujący w kalesonach David Bowie (król goblinów) uprowadza braciszka Sary. Ta, by go odzyskać, musi przejść przez tytułowy labirynt.
Film ma naprawdę przyjemny, baśniowy klimat. Labirynt usiany jest różnymi cudakami, z czego większość jest na swój sposób zabawna (szczególnie wymiata strzegący mostu mapet). Dłużyzn brak, a wisienką na torcie jest wpadająca w ucho muzyka.
Niech powstaje! Pierwsza część była bardzo fajna.
To spambot.;)
Post jest wzięty z tego tematu: http://forum.fdb.pl/temat/34695-seriale
EDIT: a tak do tematu – popieram walkę z pirackimi streamingami, ale nie w taki sposób. Po pierwsze niech wydawcy sami najpierw ruszą tyłek, zamiast narzekać gdzie się tylko da, że nic nie mogą zrobić (bo mogą, i to dużo).
7/10 – Bajka mi się ogólnie podobała. Jest wesoła, sympatyczna i ładnie narysowana. Mimo to szkoda, że całą akcję z mieczem zamknięto chyba w dwóch ostatnich minutach filmu. Ma się wrażenie, że jest tam dodana na siłę.
Również polecam. Ani chwilę się nie dłużył. Naprawdę fajny dramat, który mimo wszystko nie sili się na bycie jakimś ambitnym filmem dla koneserów. Chatwin pasował do roli głównego bohatera. 8/10
Komiksu nie znam, ale pierdółki o nadludziach/superbohaterach pooglądać lubię.
Mimo to nie lubię przesady, a granice mojej tolerancji zostały osiągnięte, jak Hulk zaczął skakać niczym Gumiś. Jednak największą wadą tego filmu jest to, że strasznie długo się rozkręca.
4/10
Proszę czekać…