Aktywność

Nożownik (2003)

Mnie bardziej przekonał Del Toro. Właściwie to nawet mu kibicowałem. ;) A film oceniam na 6/10.

Ranking fdb... wow FDB.PL

3 filmy Kurosawy w pierwszej siódemce. :D

A jeśli wierzyć rankingowi najczęściej ocenianych, to Skazani na Shawshank wielkimi krokami zbliża się do pierwszego tysiąca głosów w serwisie.

Potwór Yonggary (1999)

Efekty specjalne rzeczywiście tragiczne. Szczególnie jak potwór strzelał z pyska tym… laserem. Mimo to film ma tam jakieś tempo. Scen z siejącym spustoszenie potworem nie brakuje. Wygląda to jak wygląda, ale jakoś dotrwałem do końca i zobaczyłem przesiąknięte idiotyzmem zakończenie. : p

4/10

wracamy do najlepszego tematu nagrody FDB.PL

W mailu z listą nagród zaznaczyłem tylko, ile zdobyłem punktów. Najwyżej wyślę jeszcze jednego, z dodatkową informacją. Chyba że do wieczora ktoś dokładnie wyjaśni, jak to dokładnie wygląda.

Swoją drogą pomysł na nagrody w postaci kodów jest świetny.

EDIT: Kod otrzymałem wczoraj wieczorem w wiadomości prywatnej przez fdb.

Dziękuję. :)

wracamy do najlepszego tematu nagrody FDB.PL

Jak to jest z tymi kodami do FL? Będą wysyłane przez fdb? Mailem? : P

Słodka zemsta (2009)

Na pewno nie nazwałbym go przewidywalnym. Zakończenie jest naprawdę zaskakujące. A film jako całość jest sympatyczny, zabawny i ani przez chwilę się nie dłuży. 6+

But Manitou (2001)

Ten film to jeden z dwóch znanych mi wyjątków potwierdzających regułę, że dubbingowane filmy to zło (drugim jest "RRRrrrr!!!"). Oglądałem kilka razy, zawsze mając niezły ubaw. 8/10.

Poszukiwacz przygód: Klątwa skrzyni Midasa (2013)

Naciągane 5/10 – Momentami miałem wrażenie, że ni kupy, ni dupy się nie trzyma. Fabuła prowadzona jest po linii najmniejszego oporu – zero kombinowania. Odpowiednie osoby, przedmioty i wskazówki same pchają się głównemu bohaterowi pod nos. Plus za ładną scenografię i nie najgorszą grę aktorską.
Już lepiej obejrzeć sobie serię filmów o bibliotekarzu – ciekawsza, choć z wyraźnie niższym budżetem.

Filip z konopi (1981)

Film oceniam na 5+, jednocześnie zaznaczając, że jak najbardziej polecam na niego zerknąć. Zabawnych sytuacji, dialogów i bohaterów nie brakuje, a obsada jest bardzo dobra. Ciężko jednak wyhaczyć jakiś główny wątek, czego osobiście w filmach nie lubię. Ot, nazwałbym go zbiorem skeczy o tamtych czasach. Taka komedia pachnąca Bareją, tyle że o niczym. :)

Mordercze klowny z kosmosu (1988)

Komedia jest przednia! Pozytywnie się uśmiałem. :) Absurdalny motyw filmu niesie ze sobą kosz całkiem pomysłowych gagów. Polecam na poprawę humoru.

Proszę czekać…