Aktywność

7/10 – Opowieść o dziewczynce, która postanawia odnaleźć mamę, przy okazji godząc skłóconą rodzinę.

Film ewidentnie nastawiony na wartości chrześcijańskie (dość regularnie emituje go TV Trwam, co powinno mówić samo za siebie), ale spodobać się może każdemu. Pozytywny, dobrze zagrany i z całkiem ciekawym zakończeniem. Uroczo naiwna pozycja na niedzielne popołudnie.

Za ciosem (1998)

6/10 – Sporo akcji, szczypta humoru, trochę eksplozji (choć efekty specjalne są słabe) i nawet strawna fabuła. Da się obejrzeć.

Dużo kina europejskiego. Już ich lubię.

Czyli schowaj mózg do szafy i "have fun". :D

Showtime (2002)

Doliczyłem się dwóch zabawnych scen. Na tle innych filmów z motywem dwóch współpracujących ze sobą gliniarzy (standardowo: jeden poważny, drugi luzak) wypada słabo. 5/10

7/10 – Niektórych niejasności fabularnych pewnie nawet twórcy nie potrafiliby wyjaśnić, ale film naprawdę potrafi zaintrygować widza (i fabułą, i klimatem). Mimo wszystko w gatunkach brakuje mi dramatu, który moim zdaniem tu przoduje.

Przy następnym konkursie nasz laureat mógłby wysilić się bardziej niż zrobić ctrl+c ctrl+v komentarza ze Stopklatki. ;)

7/10 – Film skierowany chyba głównie do miłośników gier komputerowych. Nie jestem pewien, czy by mi się tak spodobał, gdybym nie był w stanie dostrzec licznych odwołań do GTA (misje, czcionka, widok zza auta…) czy innych pierdółek typu "o, strzela jak w FPS-ach z początku lat 90".

Tak czy owak, jest to film, do którego nie należy podchodzić poważnie. Fabuła to tylko pretekst do sytuacji z dość specyficznym humorem. Sporo tu "zabijania na wesoło".

No i Fernanda Urrejola w roli tytułowej kobiety z karabinem. Ciężko oderwać wzrok. ;)

Renée Zellweger

Szkoda, zawsze – mimo że latka lecą – podobała mi się jej twarz.

Zaryzykuję stwierdzenia, że to najlepsza komedia, jaką widziałem.