Aktywność

4/10 – Kolejny mockbuster od znanej i lubianej wytwórni Asylum (choć podobieństwo do wysokobudżetowego odpowiednika kończy się na tytule – sam motyw "Jasia" żadną nowością przecież nie jest).

Akcję przeniesiono do współczesności. Zamiast typowych olbrzymów mamy coś, co można nazwać zmutowanymi dinozaurami. Włada nimi kobieta imieniem Serena (w tej roli nieźle "odmłodzona" Jane March). Znalazło się też miejsce dla urokliwego latającego zamku.

Masa luk fabularnych, nielogicznych zachowań, drętwa gra aktorska, liche efekty… wiadomo, Asylum. ;) Oceniam na 4, bo mimo wszystko nie przynudzał.

A, zapomniałbym – Jaś sprawia tu wrażenie typowego chłopaka ze wsi, ale wolny czas poświęca budowaniu w stodole mecha. :D

Zawsze to lepiej niż "Który był głupi, który był głupszy".

Noc zombie (2013)

4/10 – Jeśli widziałeś wcześniej trochę filmów z wytwórni Asylum, to wiesz, czego się spodziewać. Nawet nie łudzisz się, że gra aktorska będzie przynajmniej średnia, zachowania bohaterów logiczne, a dialogi nienapisane na kolanie.

Będąc tak zahartowanym, można przystąpić do seansu i stwierdzić, że "bywało gorzej". Akcji nie zastąpiono czczą gadaniną, a zombie wykonane są bardzo przyzwoicie (i nie biegają jak Usain Bolt; mimo wszystko wolę, gdy trup jest bardziej jak trup).

Bez tchu (2012)

Taki trochę w stylu Tarantino. :)

Ninja (2009)

6+/10 – Film idealny na zresetowanie się (myślenie podczas seansu niewskazane). Fabuła jest do bólu debilna, ale pal ją licho, bo sceny akcji są naprawdę spoko. Film nie zwalnia tempa, a trup ściele się gęsto.

Mnie się najbardziej podobała trzecia (z motocyklistą). Ma fajny klimat. Pierwsza też niezła, a drugiej mogłoby w ogóle nie być.

Ode mnie 6/10. :) W tym +1 za ciekawe zakończenie.

2/10 – O ile jestem w stanie zrozumieć, że pierwsza część się komuś podobała, to druga jest jakimś kosmicznym nieporozumieniem. Od hurtowych ilości wymiotów do sceny, w której martwy kosmita szcza na bohaterów. Oczywiście dano w tym momencie widzowi możliwość dokładnemu przyjrzenia się pindolowi z różnych ujęć. Żenujący film.

Ja miałem wrażenie, że wszyscy tam starają się udowodnić, że nie są zbyt dobrymi aktorami.
Idiotyczny scenariusz, trochę nieścisłości, sporo scen na poziomie żenady.

Poza tym raz, że Gooding Jr. po prostu nie pasuje do roli czarnego charakteru; dwa, że powinien dostać sądowy zakaz noszenia zarostu:
http://www.blu-ray-onlineshop.at/shop/media/catalog/product/l/i/lies-and-illusions-blu-ray_khe-2fliesandillusionsblu-ray-2fliesandillusions-010-1-jpg.jpg

3/10

Tak z innej beczki odnośnie rankingów.
Jak wejść w ranking filmów najczęściej dodawanych do ulubionych, to jeśli mamy oceniony jakiś film z tej listy, to ta ocena wyświetla się obok tytułu. W pozostałych rankingach też mogłoby tak być. : P

Zgadzam się. Niesamowita kaszana.