Aktywność

Młode wilki (1995)

Wczoraj wieczorkiem leciało w telewizorni i z wielką przyjemnością sobie odświeżyłem. Tym bardziej, że to były moje lata młodości w Szczecinie. Mam sentyment do tego filmu, a poza tym jest na prawdę dobry.

Bridget Jones 3 (2016)

Ta seria nigdy mnie jakoś nie zainteresowała szczególnie i tak samo jest z częścią trzecią. Dużo, ale to dużo słabiej od części pierwszej, która jako jedyna jest dla mnie strawna.

Dziennik Bridget Jones (2001)

Jakoś nigdy nie przepadałem za tą serią, chociaż muszę przyznać, że część pierwsza, w odróżnieniu od kolejnych, jest całkiem niezła. Zellweger zagrała dobrze.

Cudotwórca (1998)

Wstyd się przyznawać, ale jakoś do tej pory nie oglądałem, a widzę, że mocno zachwalasz. Do tego jeszcze Jeff Goldblum, którego bardzo lubię. Dodane do listy do obejrzenia.

Książę w Nowym Jorku (1988)

Co ciekawe jest jedna z moich ulubionych komedii z Eddiem Murphy, ale jednak oceniam ją niżej od takich hiciorów jak Gliniarz. Tak czy siak bardzo sympatyczny film.

48 godzin (1982)

Znakomita zabawa!!! Pamiętam ten film jeszcze z VHS-ów. Się oglądało prawie non stop. Od tej komedii zaczęła się wielka kariera Eddiego Murphy. Po tym filmie wszystko poszło już z górki.

Top Gun: Maverick (2022)

Niezły, ale tylko niezły. Dziwię się zachwytom nad tym filmem. Maverick nie ma tego luzu, klimatu i w ogóle tego czegoś co miała pierwsza część, czyli klasyczny Top Gun. Film jest zrobiony poprawnie, ale mnie nie wciągnął.

Eddie Murphy (I)

A ja tu się zgodzę z dawidkiem!!! Eddie Murphy jest po prostu jako komik genialny. Nie za wielu takich jest, kiedyś to był Luis de Funes. Faktycznie, że ci goście nawet kogoś w silnej depresji rozbawią. Również chylę czoła.

Mój przyjaciel Hachiko (2009)

No no, ja stary już dziad, a się pod koniec na prawdę wzruszyłem. Zgadzam się ze wszystkimi, że film chwyta za gardło, w zasadzie w drugiej części. Znakomita rola Gere’a, o psie nawet nie będę wspominał.

Rodzina od zaraz (2018)

Bardzo ale to bardzo średnie kino familijne. Irytujące dzieciaki, średnia gra aktorska. Chociaż na plus muszę przyznać, że Wahlberg, jak na niego, zagrała w miarę przyzwoicie.

Proszę czekać…