Jakoś nigdy nie przepadałem za tą serią, chociaż muszę przyznać, że część pierwsza, w odróżnieniu od kolejnych, jest całkiem niezła. Zellweger zagrała dobrze.
Wstyd się przyznawać, ale jakoś do tej pory nie oglądałem, a widzę, że mocno zachwalasz. Do tego jeszcze Jeff Goldblum, którego bardzo lubię. Dodane do listy do obejrzenia.
Co ciekawe jest jedna z moich ulubionych komedii z Eddiem Murphy, ale jednak oceniam ją niżej od takich hiciorów jak Gliniarz. Tak czy siak bardzo sympatyczny film.
Znakomita zabawa!!! Pamiętam ten film jeszcze z VHS-ów. Się oglądało prawie non stop. Od tej komedii zaczęła się wielka kariera Eddiego Murphy. Po tym filmie wszystko poszło już z górki.
Niezły, ale tylko niezły. Dziwię się zachwytom nad tym filmem. Maverick nie ma tego luzu, klimatu i w ogóle tego czegoś co miała pierwsza część, czyli klasyczny Top Gun. Film jest zrobiony poprawnie, ale mnie nie wciągnął.
A ja tu się zgodzę z dawidkiem!!! Eddie Murphy jest po prostu jako komik genialny. Nie za wielu takich jest, kiedyś to był Luis de Funes. Faktycznie, że ci goście nawet kogoś w silnej depresji rozbawią. Również chylę czoła.
No no, ja stary już dziad, a się pod koniec na prawdę wzruszyłem. Zgadzam się ze wszystkimi, że film chwyta za gardło, w zasadzie w drugiej części. Znakomita rola Gere’a, o psie nawet nie będę wspominał.
Bardzo ale to bardzo średnie kino familijne. Irytujące dzieciaki, średnia gra aktorska. Chociaż na plus muszę przyznać, że Wahlberg, jak na niego, zagrała w miarę przyzwoicie.
Jak dla mnie, to ani piękna kobieta (owszem na swój sposób jest ładna, w każdym razie nie brzydka), ani też jakaś znakomita aktorka. Ota taka trochę ponad przeciętną. Może miałbym lepsze zdanie, gdyby grała w normalnych porządnych produkcjach, a nie debilnych serialach i cienkich komediach.
Tak jest! Kapuśniaczek to zdecydowanie najlepszy film z Luisem de Funes. Można powiedzieć śmiało, że kultowy. Znakomite podsumowanie całej jego kariery.
Proszę czekać…