Aktywność

Pamiętnik (2004)

Jedna wielka rewelacja! Jestem dalej w szoku, bo już dawno tak dobrego filmu nie oglądałem. Miłość swoją drogą, a życie i kasa i spokój bytowy swoją. Znakomite role Ryana Goslinga i Rachel McAdams. Jestem pod wielkim wrażeniem!!!
Wszystko przemija, życie się toczy, ale miłość nie!
Odnalezienie się dawnych kochanków w domu starców, gdy jedna jest w demencji po prostu rozwala.

Skazany na bluesa (2005)

@Chemas A teraz tak sobie pomyślałem, że cała ta jego biografia i sam film jest po prostu straszny. Dołuje mnie, ale oglądam. Kot jest mistrzem.

Znak orła (1977 - 1977)

@dawidek98 dobra odpowiem tak. Z tą Diuną jest tak, że polazłem na drugą część do kina, bo pierwszą jakoś w telewizorni wyrwałem. I sobie pomyślałem, że w kinie będzie inaczej. Nie było… A w sobotę idę na drugą część nowego Kleksa i myślę, że będę się bawił.
P.S. A serialu chyba trzeba zapomnieć.

Skazany na bluesa (2005)

No i sobie odświeżam film. Po raz który i mam trochę inne spojrzenie. Chyba dobrze. Szkoda Ryśka. Już nie będę się powtarzał co do kreacji Kota. Ale Fraszyńska pokazała klasę. A w ogóle wiele spraw o życiu do przemyślenia jest. Szkoda Rycha, ale mam wrażenie, że zespół jechał na nim. No sorki, ale mam takie wrażenie. Z całym szacunkiem dla fanów, sam jestem.

Gladiator (2000)

Odświeżam sobie. I generalnie uważam, że chyba nie doceniałem, ale i tak zostaje ocena siedem na dychę. Crowe i Phoenix, ale również Nielsen są znakomici. Nie ma dwóch zdań. W jakimś stopniu jest epicki.
Tylko dalej problem polega na tym, że nie miał siostry….
A poza tym naciągane mocno, bo nie wyobrażam sobie sytuacji by Cesarz Rzymu walczył z gladiatorem. No sorki, ale nie.
Dlatego tylko naciągane siedem za role. A w dwójce wyszło szydło z worka.

Mrożony peppermint (1967)

Film dobry, ale faktycznie jak Marac stwierdził fabuła jest absurdalna. Trochę tu z formą nie wyszło. Lekko na siłę. Mimo wszystko coś w tym filmie jest. Trochę przypomina mi wczesne filmu Jarmuscha. No jakaś to awangarda jest.

Życie Kamila Kuranta (1982 - 1983)

Znakomity polski serial, trochę niestety zapomniany. Doskonałe role, zarówno młodego Olafa Lubaszenki, który jeszcze grał wtedy i później Pieczyńskiego. Namawiam gorą do obejrzenia. To tylko 6 odcinków. :)

Zezem (1976 - 1976)

Mniemanologia stosowana!!! :-))) No coś takiego wymyślić, to wielki szacunek. Jan Tadeusz Stanisławski stworzył w tym mini cyklu niesamowitą postać. Dowcip na najwyższym poziomie.

Siedem życzeń (1984 - 1986)

Sobie nagle przypomniałem o tym serialu. Jest w nim coś magicznego. Bardzo dobra rola młodego Kozakiewicza. Znakomita muza Wandy i Bandy. Podniosłem ocenę na 8, bo jak widzę współczesne seriale, to mi się nóż w kieszeni otwiera.

Potępieńcy (2018)

Średniawka jak nic. W zasadzie ujdzie, nie umrze się od tego "seansu", ale polotu to tu żadnego nie ma. Takie właśnie produkcje są teraz na platformach streamingowych. Trzeba szukać starszych pozycji na poziomie.

Proszę czekać…