@Chemas
Dodany nowy skrót do roli:
@Marac Tylko i wyłącznie z powodów członka Forum Miłośników Pana Samochodzika :-) A tak w ogóle to mi się gdzieś w necie napatoczył, więc pobieżnie luknąłem.
Bardzo przyjemna francuska komedia sensacyjna z moim ulubionym aktorem Jean-Paul Belmondo. Ogląda się znakomicie, jest zabawa i o to chodzi!!!
Obejrzałem w niedzielę w kinie i potrzebowałem aż dwa dni, żeby sobie przemyśleć to co widziałem. Kino jak to kino wiadomo, tam każdy spektakl będzie inny niż w telewizorni. Bo to jednak ekran, dźwięk, sam klimat. Nie ma o czym mówić. To nie ma porównania.
Dlatego też mam właśnie problem z oceną filmu. Ja już miałem problem z pierwszym Gladiatorem, który zawsze mi się wydawał taką trochę wydmuszką ze znakomitym aktorem. Nie będę ukrywał, że poszedłem na drugą część tylko dlatego, że reżyserem jest Scott.
Scott nadrobił historię starożytną i nie popełnił błędów z jedynki.
Generalnie film jest bardzo widowiskowy i w kinie ogląda się go super. Chociaż sama historia się lekko ciągnie, ale nie jest źle.
Natomiast problem polega na tym, że film jest kalką jedynki. I to jest największy problem. Czyli nie dostałem czegoś nowego, tylko powtórkę z rozrywki.
Nikomu nie odradzam obejrzenia filmu, ale też nie namawiam. To wszystko kwestia gustu, jak zwykle, jeśli chodzi o twórczość. Ja jestem w zasadzie zadowolony, bo to był dla mnie miły seans, no ale nie rewelacyjny. I na tym zakończę tą krótką rozprawkę. :-)
Odświeżone wczoraj, bardzo miły seans. Jeszcze raz podkreślę, że panowie Martin Lawrence i Steve Zahn stworzyli jeden z lepszych duetów męskich filmowych. Dodaję więc do mojej listy.
@k_malecki Ja jestem za!!!
I zatwierdzam to pozytywnie.
A tak przy okazji to można by było porozmawiać o lokalizacjach. Temat wisi już o dawna. Miał być osobny byt, a nie ma.
Przypomnę, według poradnika nie możemy dodawać nazw lokalizacji, a tylko ciekawostki związane z lokalizacją.
Dla mnie to jest bez sensu.
Podejrzewam @Grzegorz_Derebecki że jest to spory problem techniczny, to może jednak dodawać te lokalizacje zdjęć jako ciekawostki? Chyba, że masz inny pomysł na to. Bo przypomnę była też kwestia powiązań rodzinnych itp.
No właśnie, komedia głupkowata, ale bawi i chyba o to chodzi w komedii. Fraser dał tu radę, a zwierzaki irytujące i wnerwiające, ale bardzo ale to bardzo bawią.
Niesamowity aktor komediowy, który w zasadzie zaczepił się na pograniczu Francji i Belgii. :) Bardzo realistyczny w swoich rolach. Bardzo lubię gościa. :)
Nawet niezła aktorka i do tego ładna. Niestety nie trafiała za bardzo na dobre produkcje, a już nie mam pojęcia po co zagrała w takim totalnym gniocie jak Piła. Pamiętam ją CSI Las Vegas.
Takie tam średnie romansidło. Laura Vandervoort nawet wypadła całkiem całkiem, ale sama produkcja nie porywa. Być może trafi komuś w gust, mi nie. Ale źle też nie jest.
Proszę czekać…