Słaba produkcja, a właściwie średnia, bo przynajmniej dziewczyny ładne i zgrabne. :) Target raczej dla młodzieży i to tej młodszej i nie wymagającej :)
Niestety, ale nie podzielę zachwytów moich przedpiśców. Nowej wersji Różowej pantery daleko, ale to daleko do pierwowzoru z niezapomnianym Peterem Sellersem. Martin starał się jak mógł i szacunek ma ode mnie, ale to nie to.
Dałem czwórkę z litości. Zgadzam się z przedpiśćcami, że bajka ta jest nijaka, słaba po prostu. Zrobiono jakiś koktajl z różnych bajek i próbuje się sprzedać. Słabo!!!
Rewelacyjny aktor. Za takie produkcje jak Leon na przykład, ale też i inne, ma u mnie dziewiątkę jak nic. Niestety szkoda, że się rozdrabnia na pomniejsze role, jak na przykład trzecia odsłona Gości. Cóż taki zawód :)
Wczoraj przed występem Igi przypomniałem sobie ten wybitny film Eastwooda. Kolejny raz pokazuje, że poza aktorstwem jest znakomitym reżyserem. Doskonale dobrana obsada. Sean Penn (bardzo go lubię i cenię), Tim Robbins, chyba ciutkę bardziej wyrazisty i takie pół oceny lepszy od Seana, jak zwykle dobrze Kevin Bacon i Laurence Fishburne. Tylko oglądać!
Ta komedia w ogóle jest słaba, jak i sam Adam Sandler. Strasznie głupkowata, no ale takie są właśnie filmy z tym gościem. Jak się komuś podobają, to w porządku, mi nie.
To był jeden z najlepszych duetów w kinie, obok duetu z Zabójczej broni Gibsona i Glovera. Klasyk. Zawsze jak trafie w tv, to muszę obejrzeć, nie ma innej opcji :)
Ciekawy serial przygodowy usadowiony w czasach średniowiecznych. Awanturniczy :) Mało znany. Mi się udało przypadkiem obejrzeć parę odcinków i spodobały mi się. Nie jest to jakieś wielkie kino, ale ogląda się nieźle. Ciekawa rola mało znanego aktora Jean-Claude Dereta.
Serial trzyma poziom. Przyznaję się bez bicia, że wszystkich odcinków, a nawet sezonów nie oglądałem. Oglądam raczej wybiórczo, ale nie przeszkadza mi to w tym by wyrobić sobie zdanie o serialu.
Słaby ten chłopaczyna jako aktor jest. Miał spore szczęście, że zagrał w kilku niezłych i dobrych produkcjach. Problem tylko, że pomimo, że oglądałem, jakoś go nie zapamiętałem. Pamięć mi dopiero odświeżył gniot pt. "Historia kopciuszka".
Proszę czekać…