Dzisiaj sobie z rana obejrzałem ponownie po latach. Ocena zmienia się z 6 na 6,5. Dostrzegłem masę wykorzystanych pomysłów z tematów grozy i horroru. Zdecydowanie najlepsza narzeczona Ciastka :) Nie jest źle, ale czegoś brakuje.
Ale shit, reżyserka chyba myślała, że tworzy 9 i 1/2 tygodnia ;) a wyszło coś, od czego jest lepszy nawet Grey, a nawet wiele filmów porno. Właściwie to prawie porno. A tu jeszcze widzę, że jakieś kontynuacje są. Masakra
Wstrzelam się w średnią ocen. Muszę powiedzieć, że do połowy filmu ciągnęło się i zacząłem się powoli rozczarowywać, na szczęście dalsza część tą nudę nadrobiła. Nolan, którego bardzo lubię, doskonale bawi się paradoksami z dziedziny nauki i hipotetycznymi teoriami. Same zaś sceny inwersji są oszałamiające. Siódemka ze wskazaniem na 8.
Kolejna znakomita polska animacja jaką w ostatnim czasie miałem przyjemność obejrzeć. REWELACJA! Polecam cykl "Teraz animacje", który leci na TVP Kultura. Dziwne trochę, że tylu krytyków się wypowiedziało, a poza moim nie ma żadnego komentarza.
Jak już napisali przedmówcy ten film jest majstersztykiem. Nie jestem sobie nawet wyobrazić ile pracy musiało być włożone w zrobienie tego dzieła i to w czasach, gdy obecne technologie nie były dostępne. Szacun!
@dawidek98 Tak jest, tylko mogę (a właścciwie muszę :) ) się pod tym wszystkim podpisać. W tym filmie (jak w większości filmów Barei) dobrał doskonale aktorów, o "wiecznym dyrektorze" to już nie ma co nawet mówić, ale również Fedorowicz został wspaniale dobrany do roli takiego ciamajdy, potem trochę kombinującego, i faktycznie apogeum jet w momencie załamania nerwowego. Dodam jeszcze ostatnią scenę, gdy już jest w nowym mieszkaniu i jaka radość na twarzy i troska żony, czy się za bardzo nie zdenerwuje, gdy się o kolejnych pomieszczeniach dowiaduje. :) Ale i tak na koniec Dąbczak :)
@Zigor Sorki kolego, użyłem skrótu, chodziło mi o "dzieło" pewnego dupka Main Kampf, a nie o wydawnictwo. :)
Co do filmów z przemocą, nie chodzi mi o samą przemoc, ale o propagowanie przemocy w celach rasowych, czy wobec jakiegoś narodu. Horrory to nie są jakieś propagandówki, tylko wykorzystują przemoc w celach że tak powiem obrazowych.
Ja i tak zdania nie zmienię, zaczynam wszystkim filmom propagującym przemoc wystawiać z automatu oceny 1 (zero niestety nie ma) z komentarzem. Tyle chociaż mogę. Uważam, że reklama podpasek tinalady jest bardziej wartościowa.
Pozostaje otwarty temat: skoro mogą istnieć takie "filmy", to dlaczego jest masa innych produkcji, które nie mają racji bytu. Ale jest przecież wątek o tym.
@Jankes Nie unoszę się i akceptuję zdanie większości :) Ale i tak nie popieram tego faktu. Tak samo jak nie akceptuję bytności w portalu Lubimyczytać MK
@Chemas Chyba nie potrzebnie założyłem ten temat. Nie przekonam Was.
@Zigor jest różnica między propagandą przemocy (czyli nazistowska, putinowska itp.) niż zwykłą, a szczególnie antywojenną. Nie miał bym żadnego problemu w odróżnieniu. Wiem, że granica jest trochę nie ostra, ale jednak film, w którym opisuje się, Żyda jako jednostkę skrajnie niebezpieczną o cechach wyglądu obrzydzających (nieprawda), przenoszącego wszy i wszelkie inne epidemie (nieprawda) wywołuje u mnie obrzydzenie.
Skoro nikt się nie wstawił za mną będę hejtował te filmy. W przypadku, gdy ktoś będzie chciał dodać jakieś podobne g… zrobię odrzut.
Proponowałbym tylko, żeby chociaż był obowiązek otagowania, jako propagandowy, a najlepiej jakby był taki gatunek. dodam, że "Der ewige Jude" jest u nas jako dokumentalny i dramat. Przecież to jakieś nieporozumienie. Czy ktoś kto dodawał i zatwierdzał, oglądał w ogóle ten film?
Z kolei "Feldzug in Polen", nazistowska propagandówka (śmieszne, że to nawet jest w opisie) propagująca i nagłaśniająca napaść szwabów na Polskę we wrześniu 1939 roku jest klasyfikowana jako dokumentalny, wojenny.
Czy Wy tego nie widzicie? Nie mogę dodać reality show, a mam tolerować takie g…a?
@Jankes Wszystko rozumiem, może mnie trochę poniosło, bo mnie wzburzyła pewna książka, w której jest wspomniany jeden z filmów, jako puszczany dla młodych dziewcząt i chłopaków, którzy mieli być przyszłością rzeszy. Chodzi o książkę Katarzyny Zyskowskiej "Nocami krzyczą sarny". Polecam, można nabyć na przykład w EMPiK-u. Ale od razu piszę, że temat ciężki. Dzieje się dokładnie w Górach Sowich w trzech wymiarach czasowych. Wstrząsnęła mną i stąd widocznie taki pomysł..
Temat jest bardzo ciężki. Jak większość się opowie, ja oczywiście się nie będę kłócił, zdania nie zmienię. Film propagandowy to reklama, a nie żadna tam historia kina i jestem niezmiennie za powyrzucaniem tego badziewia. I to wcale nie dotyczy tylko nazistów, ale także naszych filmów propagandowych z czasów socrealizmu, czy ruskich jakiś. Raczej jestem w mniejszości, rozumiem argument, że to "historia" kina. W takim razie porno to też historia kina, w niektórych przypadkach być może wartościowsza.
Proszę czekać…