@Maciek_Przybyszewski Faktycznie trochę szkoda, jednak historia życia tego wielkiego Polaka jest tak bogata, że film musiałby trwać co najmniej dwa razy dłużej i chyba o to chodziło twórcom. Może powinien powstać serial? Myślę, że wyszedłby dobrze i oceny by były lepsze.
@Jankes Nie miałem wczoraj czasu. Zajmę się tym. I przy okazji będę miał parę nowych propozycji.
@Grzegorz_Derebecki Trzeba tylko jeszcze pousuwać z poradnika :) Zajmę się tym.
Przekazane dużo informacji z życia dinozaurów, jak i samych gatunków, ale wszystko w tak infantylny sposób, że słabo to wyszło. Sama historia, szczególnie dla dzieciaka nie jest głupia, ale te zupełnie niepasujące żarty i dialogi psują efekt. Animacja nie najgorsza. Taki Król Lew dla ubogich.
Dzisiaj sobie z rana obejrzałem ponownie po latach. Ocena zmienia się z 6 na 6,5. Dostrzegłem masę wykorzystanych pomysłów z tematów grozy i horroru. Zdecydowanie najlepsza narzeczona Ciastka :) Nie jest źle, ale czegoś brakuje.
Ale shit, reżyserka chyba myślała, że tworzy 9 i 1/2 tygodnia ;) a wyszło coś, od czego jest lepszy nawet Grey, a nawet wiele filmów porno. Właściwie to prawie porno. A tu jeszcze widzę, że jakieś kontynuacje są. Masakra
Wstrzelam się w średnią ocen. Muszę powiedzieć, że do połowy filmu ciągnęło się i zacząłem się powoli rozczarowywać, na szczęście dalsza część tą nudę nadrobiła. Nolan, którego bardzo lubię, doskonale bawi się paradoksami z dziedziny nauki i hipotetycznymi teoriami. Same zaś sceny inwersji są oszałamiające. Siódemka ze wskazaniem na 8.
Kolejna znakomita polska animacja jaką w ostatnim czasie miałem przyjemność obejrzeć. REWELACJA! Polecam cykl "Teraz animacje", który leci na TVP Kultura. Dziwne trochę, że tylu krytyków się wypowiedziało, a poza moim nie ma żadnego komentarza.
Jak już napisali przedmówcy ten film jest majstersztykiem. Nie jestem sobie nawet wyobrazić ile pracy musiało być włożone w zrobienie tego dzieła i to w czasach, gdy obecne technologie nie były dostępne. Szacun!
@dawidek98 Tak jest, tylko mogę (a właścciwie muszę :) ) się pod tym wszystkim podpisać. W tym filmie (jak w większości filmów Barei) dobrał doskonale aktorów, o "wiecznym dyrektorze" to już nie ma co nawet mówić, ale również Fedorowicz został wspaniale dobrany do roli takiego ciamajdy, potem trochę kombinującego, i faktycznie apogeum jet w momencie załamania nerwowego. Dodam jeszcze ostatnią scenę, gdy już jest w nowym mieszkaniu i jaka radość na twarzy i troska żony, czy się za bardzo nie zdenerwuje, gdy się o kolejnych pomieszczeniach dowiaduje. :) Ale i tak na koniec Dąbczak :)
Proszę czekać…