Zupełnie nie rozumiem tak słabych ocen, zarówno u nas, jak i na IMDb. Doskonały dramat sensacyjny wzorujący się na starym dobrym francuskim kinie gangsterskim. Ani chwili się nie nudziłem. Obejrzyjcie na spokojnie ponownie i zastanówcie się nad ocenami!
Dziwaczna ta komedia (bo to dla mnie komedia z elementami filmu akcji). Ford i Hartnett zagrali znakomicie. Stworzyli świetny duet. Ogląda się bardzo przyjemnie, a i pośmiać się można.
Jakoś komentarzy zero. Może nikt nie oglądał. Mi się wydaje, że kiedyś za gówniarza oglądałem, ale głowy nie dam. Coś mi tam świta, że tak. Ktoś w ogóle oglądał? Zdaje się, że w necie nie do dorwania ;)
Pseudo filmowiec i pseudo scenarzysta nazistowskich niemiec, gość od faszystowskiej propagandy. Jego imię i nazwisko powinno być wymazane z kart historii kinematografii.
Jestem mocno zdziwiony, że taki propagandowy nazistowski shit jest w tej szacownej bazie danych. Przestrzegam przed oglądaniem tego "filmu", chyba, że ktoś chce zostać przyszłym nazistą. Nie sugerujcie się oceną 7 na IMDb, prawdopodobnie umówiła się na oceny wysokie jakaś grupa neonazistów. Szkoda, że nie ma oceny 0
Jestem mocno zdziwiony, że taki propagandowy nazistowski shit jest w tej szacownej bazie danych. Przestrzegam przed oglądaniem tego "filmu", chyba, że ktoś chce zostać przyszłym nazistą. Po obejrzeniu (a właściwe przeglądnięciu), żałowałem, że sobie nie obejrzałem Gulczasa.
Jestem mocno zdziwiony, że taki propagandowy nazistowski shit jest w tej szacownej bazie danych. Przestrzegam przed oglądaniem tego "filmu", chyba, że ktoś chce zostać przyszłym nazistą. Reklama podpasek przedstawia więcej wartości.
Typowy średniak, jak dla Stallone’a za słaby. Ja sobie go wczoraj w telewizorni w nocy w fotelu przy piwku obejrzałem i generalnie się nie nudziłem. Oceny jednak za wysokiej dać nie mogę. Faktycznie, że najlepiej wypadł Momoa.
Wczoraj sobie odświeżyłem ten film, w telewizorni w nocy leciał. Wielka przyjemność. To były czasy. Pamiętam ten film jeszcze z VHSów. Uwielbiam momenty, gdy Seagal się rozkręcał i na koniec zemsta!
Będę bronił tej produkcji. Jak widzę zarówno użytkownicy są niezadowoleni, jak i krytycy w większości. Wyszło nieźle moim zdaniem. Oczywiste jest to, że największym plusem filmu jest rola Borysa Szyca, jako Piłsudskiego, chociaż pozostała obsada również znakomicie daje radę. Dobre zdjęcia, szczególnie akcja napadu na pociąg. Opowiedzieć historię Piłsudskiego w półtorej do dwóch godzin to ciężka sprawa i dlatego, jak sądzę, twórcy postawili na skrótowość, epizodyczność. Każdemu, kto zna historię tego wielkiego Polaka, powinno to wystarczyć. Wszak pokazano wiele najważniejszych momentów z życia (tak mi się wydaje). Może szkoda, że nie powstał serial.
Proszę czekać…