Ciekawy odcinek Malanowskiego. Japończykowi ginie żona a już na start jest kilka hipotez. Jacyś skinheadzi, koleżanka, chirurg od operacji plastycznych. Detektywni dobrze udają kłócącą się parę. A tu tymczasem restaurator…
@Wafel88 dokładnie tak, zgadzam się całkowicie. Dojenie, dojenie, dojenie. :( Barany nie potrafią czegoś swojego wymyślić i korzystają ze sprawdzonych (w sumie nie do końca) serii i tematów. A tyle jest jeszcze do zekranizowania nowego.
Śmieszne to wszystko trochę. Policja nie ma dowodów na gości od haraczy, kombinują prowokację, która im się zresztą nie udaje, zamiast po prostu zainstalować kamerę w biurze właścicielki i wszystko nagrać. Proste, nawet Malanowski o tym wie. :-) A poz tym to mogli lepszych aktorów dobrać na gości od zbierania haraczy, bo ci nie specjalnie wyglądają na groźnych. Ogólnie taki sobie odcinek.
No ludzie! Patolog Leon jeszcze nie był do tej pory podejrzany o przestępstwo. Swoją drogą morderstwo jest na koncercie, a coś takiego już było w serialu wcześniej ale w dużo starszej serii. Generalnie jak na tą nową warszawską serię całkiem znośny odcinek. Nawet Rogacewicz jakoś nie denerwujący.
Czasami komplementuję bajki animowane dla dzieci, gdy mają w sobie jakieś przesłanie i misję edukacyjną. I nie musi być super animacja. W tym przypadku ani przesłania ani animacji dobrej. Bardzo bardzo przeciętne i głupkowate.
Całkiem przyjemna polska animacja dla dzieci. Na pewno lepsza niż masa innych bzdur. Uczy, bawi. Postacie dobrze wymyślone. Rodzice pokazujcie swoim pociechom.
Ale sobie laska chłopaka znalazła, niezła córunia. Szprycuje ją narkotykami, ta matki nienawidzi. Ech ta młodzież. Naiwna i głupia. I jeszcze napadają na stację benzynową. Odcinek dość ciekawy.
Nawet dość zakręcona historia. Synalek na współkę z dziewczyną zabijają ojca i każde po ćwiarze. No to sobie życie ustawili. Swoją drogą ładna żona zamordowanego pryka.
Dzisiaj obejrzałem sobie któryś tam raz i muszę dodać, że ten debilowaty reporter i ten tłum skanujący to żenada. Gdyby nie to ocena by była wyższa.