Dodam jeszcze jedną sprawę, brakuje co niektórych walut do budżetu, kiedyś spotkałem z brakiem waluty koreańskiej, a dzisiaj nie ma NLG, czyli guldenu holenderskiego, co prawda nie używany już w Holandii (co ciekawe na Aruba używany jeszcze), ale filmy z budżetem w tej walucie pozostały.
Pewnie jest więcej takich. Może założę osobny wątek.
@pajki_filmaniak zgadzam się całkowicie. To był MISTRZ! Właśnie oglądam w poranek niedzielny na Pulsie :)
Tylko ocena 6, czegoś mi w tym filmie zabrakło, może większej dramaturgii. Poza tym doskonale odegrane role, szczególnie Kevin Kline.
Zachciało się archeologii :) A tak poważnie film nie jest najgorszy, chociaż denerwująca jest trzęsą ca się kamera i wrażenie amatorskiego nagrywania smartfonem (może i tak było). Żeby chociaż straszył. Ocena 5 za pomysł.
Bardzo, ale to bardzo dobry film, świetny scenariusz i znakomity poziom aktorski. Para matka – córka, czyli Pfeiffer – Lohman to klasa sama w sobie.
Świetna aktorka młodego w sumie pokolenia, niesamowicie zdolna. Urzekła mnie w Naciągaczach i w Białym Oleandrze.
Bardzo, ale to bardzo dobry aktor, może i nawet powinienem dać mu dziewiątkę. Nie znam filmu, w którym nie zaskakiwałby mnie swoją rolą.
Cóż, typowa głupkowata komedia. Niestety słabo śmieszna, szczerze to się mocno wynudziłem. Dziwię się tylko co tam robi Burt Reynolds
Cóż jak na nowsze filmy z Seagalem, ten prezentuje się całkiem całkiem. Intrygi to tu nie ma zaskakującej, ale nudzić się nie można. Troszke niektóre sceny rozwleczone, zaś za mało akcji, ale jest w porządku. Może i nie zasługuje na 6, ale dam, a co ;)
Troszkę tylko przesadzono z tym tłuczeniem przeciwników przez Stefana ;), w starych filmach Seagal załatwiał raz dwa, a nie traktował jak worek treningowy.
Typowe odcinanie kuponów. Pierwsi Goście byli super, część druga trochę gorsza, ale dalej znakomicie bawiła, trójka to klapa.
Proszę czekać…