@ZSGifMan
No właśnie chodzi o ten ból serca. Czuję w takich sytuacjach, że coś tu jest niedokończone
Rozumiem Ciebie, ja jak znajdę film do uzupełnienia (w sensie pusty obsadowo całkowicie) zawszę nie mogę oprzeć się dodaniu jak największej obsady. Oczywiście ciężko jest dotrwać do końca, ale zawsze mam jakieś takie wrażenie, że robota jest niedokończona
@ZSGifMan
No przecież to takie normalne.
Jednak pomiędzy gaworzeniem w knajpie, a forumowym jest duża różnica. W knajpie, jak kogoś poniesie za bardzo, to może mieć od razu reakcję na to, no i od razu wiadomo, że się należy