@Darth_Artur
> centralny o 2009-11-14 12:43 napisał:
> Fajna recka:
> http://www.wiadomosci24.pl/artykul/2012_malo_spektakularna_apokalipsa_115653.html
To ja tu wkleję jej fragment:
"Są momenty tak drażniące, że nie powinny się przydarzyć takiej produkcji. To masa scen kręcona techniką wideo! Nie wiem, czy spowodowane było to ograniczonym budżetem, czy zabrakło twórcom taśmy filmowej, ale w zderzeniu z komputerowymi efektami wizualnymi, wyglądało to co najmniej amatorsko."
Mi się to dopiero przypomniało jak to przeczytałem, ale faktycznie tak było. Ktoś może wie czemu? Bo to w ogóle nie pasuje do hollywoodzkiego filmu.
W ogóle ten film to dobry przykład jak recenzenci mają zupełnie inne zdanie niż wszyscy:) Bo co jakąś czytam to ocenia najwyżej średnio, a użytkownicy portali w większości chwalą.
A co do efektów specjalnych to ostatnio we wszystkich nowych filmach mi niektóre przeszkadzają. Pamiętam ileś lat temu było ich mniej i trudno było czasem stwierdzić czy coś jest komputerowe. A teraz jest ich masa, człowiek jest już przyzwyczajony i widzi. To też trochę z lenistwa pewnie. Kiedyś jak się robiło wybuch to się naprawdę coś wysadzało, a teraz jest efekt na kompie. Ale ogólnie mi się efekty w 2012 podobały, choć scena jak limuzyna przejeżdżała przez wieżowiec była fatalna, jak jakiś fan film, ale poza tym nic mnie nie zraziło tak. Było na takim poziomie jak się spodziewałem, szkoda tylko, że reszta filmu nie.
SPOILERY
A jeszcze do do tej waszej gry, to z tego co pamiętam z lekcji geografii to fala tsunami spiętrza się dopiero blisko brzegu, a tu wywaliła statek na pełnym morzu.
Ale na plus mogę zaliczyć częściową zgodność z przepowiednią Majów. Nie wiem czy ktoś się tym interesował, ale w skrócie jest tak że wg. Majów świat kończył się 4 razy (albo teraz będzie czwarty, dokładnie już nie pamiętam) i za każdym razem był niszczony przez inny kataklizm. I teraz ma być właśnie zniszczony przez wielkie trzęsienie ziemi. Tak jak to było w filmie, tyle że potem ich poniosło, bo nastąpiło zalanie świta, a wg. majów to już było.
Jodie Foster i Helena Bonham Carter, obie za całokształt twórczości.
> justangel o 2009-11-12 22:21 napisał:
> chodzi o kino polskie z bohaterem niemieckim?
> Sig o 2009-11-12 20:51 napisał:
> Czy może ktoś polecić filmy polskie w których pojawiają się Niemcy?
Napisał że polskie:-p Trzeba czytać uważniej:p
> justangel o 2009-11-12 22:21 napisał:
> Chodzi o kino niemieckie (pełno tam Niemców:))
:D
A wracając do tematu, to musi być całkowicie polski film? Bo mi się tak na szybko tylko "pianista" przypomina, a tam był polski reżyser i paru aktorów tylko. Albo czy może być serial, bo wtedy "czterej pancerni" by pasowali:-p
Generalnie poszukaj filmów o tematyce wojennej, tam będą Niemcy na pewno. Chyba, że to ma być właśnie o czymś innym to wtedy nie wiem, musiał bym dłużej pomyśleć.
Tyle, że 2012 jest dość długi i może trochę wymęczyć. Mój kumpel był zadowolony z "This is it", chyba ze dwa dni po seansie puszczał kawałki Jacksona jeszcze:) Więc może to jest dobra propozycja.
Mi się od razu przypomina "poranek kojota" i totalnie niedyskretne reklamy wody mineralnej:-D Takie powiedział bym na chama pokazywane:-D I oprócz tego w pewnym sensie sławny tekst " jakby co mam panadol", ale nie wiem czy to jakaś zajebista reklama była;)
W ogóle za moich czasów to się nazywało kryptoreklama, a teraz widzę na wszystko jest mądre amerykańskie określenie.
Jako, że zacytowałeś fragment mojej recki, to pozwolę wtrącić sobie parę słów na jej obronę.
Przede wszystkim nie rozumiem o co ci chodzi z tymi wymaganiami. Szedłem na film o końcu świata to moim jedynym oczekiwaniem było zobaczyć totalną rozpierduchę. A w filmie było jej zdecydowanie za mało, a z kolei za dużo było bezsensownych nic nie wnoszących rozmów pełnych płaczu. W efekcie czego ten film nie był rozrywkowy bo zalatywał nudą. Dziwi mnie w ogóle czemu tak długo trwał, mogli spokojnie zrobić półtorej godzinny film wtedy było by pewnie ok.
> centralny o 2009-11-12 20:14 napisał:
> armagedonowych z lat 80 wtedy nie możność była o
> zadbanie o efekty specjalne ale ale swym klimatem, fabułą, przesłaniem powalały
> i powalają do tej pory niejedną współczesną produkcję w tych klimatach. W
> dzisiejszych czasach większość stawia na efekty specjalne więc jeśli tak to
> życzę sobie ich w jak najlepszym wydaniu.
Zgadzam się z Tobą. Dla mnie do tej pory najlepszym filmem katastroficznym jest "The Day After", i tam efekty były momentami śmieszne, ale i tak się bałem. No i klimat był niesamowity.
W ogóle co do samego filmu, to jak nie przeszkadzają Ci spoilery to przeczytaj reckę tu, jest w miarę sensowna moim zdaniem. Ja też napisałem recke, bezspoilerową ale jej jeszcze nie zweryfikowali:(
SOILERY
> irwitsnajper o 2009-11-11 17:45 napisał:
> na końcu jest Happy end i te 2 i pół godzinki mijają bardzo szybko
> podczas seansu-moja ocena-9/10 punktów!!
Naucz się takiego pojęcia jak spoiler, zwłaszcza jak piszesz o tym jak film się kończy.
A co do efektów o których pisał centralny. Ja bym ni przesadzał, tam był może z jeden czy dwa momenty gdzie wyglądały kiepsko, ale ogólnie były zabójcze.
Trailer naprawdę niezły, szkoda ze taki krótki. Myślę, że sam film też będzie całkiem niezły.
Proszę czekać…