@Darth_Artur
Szczególnie za tekst How you doin’? :-D
Pozwolę sobie wtrącić parę zdań.
> Funky_Koval o 2009-06-02 21:58 napisał:
> 1) Scenariusz – wygląda jak sterta tektury, przeżuta przez jakiegoś pisarza -
> amatora. W tym punkcie mieszczą się
> – Kirk i jego spotkanie ze starym Spockiem (policzcie sobie przykładowo
> powierzchnię księżyca a potem prawdopodobieństwo że dwóch ludzi zdoła się na
> niej przypadkiem spotkać),
To jest film, w filmach często takie rzeczy się skraca i upraszcza. Tutaj to szczególnie pasowało do konwencji filmu, bo wszystko szybko się działo.
> – Statek "Romulański" który miał być statkiem górniczym a tymczasem jest
> przepakowany bronią, ma idiotyczny do niczego niepodobny i niepraktyczny
> kształt,
W górnictwie używa się dynamitu, który przy okazji też może być użyty jako broń i wzbudzał by szok i przerażenie u ludzi którzy widzieli by go pierwszy raz. Tak samo w startreku narzędzia górnicze mogą być wykorzystane jako broń. A co do wyglądu statku, mi się bardzo podobał, ale to tylko moja subiektywna ocena.
> – Spock który nie panuje nad niczym a już na pewno nie nad emocjami (wyrzucenie
> Kirka w przestrzeń)
Hmmm, ja bym to nazwał – "młodość".
> 2) sposób kręcenia – nic nie drażni mnie w filmach tak jak kręcenie z "niby
> wolnej ręki" po co to? To jakaś bzdurna maniera która tylko przeszkadza.
> Przecież ani to reportaż ani nic w tym guście.
To ma na celu zwiększenie realizmu i dramatyzmu i mi się to podoba. Oczywiście są filmy do których to nie pasuje, jednak tu spełniało swoją rolę.
> 3) odstępstwa od startreka – Ja rozumiem, alternatywna rzeczywistość itd, ale…
> – nigdy bym nie zgadł, że romulanie to romulanie gdyby mi o tym nie powiedziano
> – statki federacyjne wielkości enterprise robi się na orbicie a nie na ziemi
> – może nie warto wspominać o takich rzeczach jak wystrój mostka czy inne designy
> które są ni przypiął ni przyłatał (sztandarowe przykłady to mostek enterprise i
> romulański statek)
To są typowe problemy fana serii, jak bym był fanem ST pewnie też by mnie irytowały takie rzeczy.
Niestety średnio – Co jak co, ale po tym duecie aktorskim to ja się dużo więcej spodziewałem. Nie jest to jakiś totalnie zmarnowany czas, ale wybitne to to nie jest.
Arcydzieło – Moją opinie o tym filmie wyraża choćby to, że avatara mam właśnie z niego:) Postać HALA 9000, jest jedną z bardziej interesujących w historii kina.
W filmie każde ujęcie jest mistrzostwem, można w dowolnym momencie spauzować, zrobić wydruk i powiesić sobie jako obraz na ścianie.
10/10
Fajny, lekki, przyjemny. – Dobre kinko, do obejrzenia w jakieś leniwe popołudnie. Interesująca historia, fajne sceny akcji, generalnie ciekawe pomysły na niektóre motywy, ładna sceneria.
Też zwróciłem na to uwagę, ale to chyba odosobniony przypadek. A jak nie to może ktoś wrzucić linki do innych:D A tak serio, to ona się tak publicznie pokazała, nie jest to fota z jakiejś sesji, więc to chyba nie powinien być problem. Mi w każdym razie nie przeszkadza:)
Dobry, choć częściowo mam mieszane uczucia – Wydaje mi się, że trzeba być w odpowiednim wieku, przejść swoje w życiu, żeby ten film odpowiednio odebrać.
Od strony technicznej film dobry, solidnie zrobiony, przemyślany. Zresztą to tego się przyzwyczaiłem w filmach Kubricka. Aktorstwo również na wysokim poziomie, nie tylko główne role Criuse’a i Kidman, ale również epizodyczne jak np. rola LeeLee Sobieski.
Generalnie polecam film, ale tak jak pisałem na początku, nie musi każdemu przypaść do gustu.
> justangel o 2009-07-14 17:56 napisał:
> Jakoś do tej pory patrzyłam na to w ten sposób, że sie powtarzam i nie dodawałam
> kolejnej opinii
Też tak robiłem, przyzwyczajenie z innych stron, gdzie powtarzające się wątki były usuwane. Sam zresztą tak robiłem, jak modem gdzieś byłem. Tu faktycznie im więcej tym lepiej, więc będę pisać.
tzw. obowiązkowy film – Jeden z tych filmów, które trzeba przynajmniej raz w życiu zobaczyć. Świetny scenariusz, wspaniałe role, w tym szczególnie rola Ala Pacino.
> mysza_007 o 2009-07-14 16:49 napisał:
> też wolę jak szukam coś fajnego czasem to kilka szybkich
> opinii przeczytać , niż przez tren czas jedną rozprawkę , czyli jedną
> opinię….
Generalnie jak coś szybko chcę sprawdzić to tylko czytam tytuły postów, bo zazwyczaj ludzie w nich piszą czy dobry czy nie. A jak coś głębiej to treść i wówczas lepiej jest, jak ktoś coś więcej napisze, niż tylko "był fajny".
A w ogóle komentowanie nie jest tylko po to żeby dać opinie dla tych co nie wiedzą czy watro zobaczyć film, ja po prostu lubię dyskutować o filmach z tymi co je też obejrzeli.
Proszę czekać…