@Darth_Artur
albo ja jestem mało spostrzegawczy albo coś nie działa:-p
Oby, oby…
Fanem terminatora nie jestem (i szczerze… nie wiem czym się tak podniecacie:-p) ale filmów SF nigdy za wiele. Byle by był jakoś schludnie zrobiony. Interesujące jest to zdanie: "Pokazuje globalny kryzys człowieka, ludzkości przeciw maszynom." ciekawe czy to tylko takie gadanie, czy faktycznie będzie to jakoś szerzej pokazane.
Tak, jeśli chodzi o kino akcji to ten film jest godny polecenia.
Fajnie że Scott zabiera się znowu z SF, może jak mu się uda to zekranizuje kolejną część. Przydała by się jakaś nowa kosmiczna saga:-)
> Marcin Moszyk o 2008-10-11 21:25 napisał:
> Ja już wolę Top’y IMDb :D Nie wiem kiedy ostatnio usiadłem przed telewizorem :D
A w TV to topy nie lecą? nawet w telewizjach bez reklam, np. na ale kina parę miechów temu był shawshank. A w takich bardziej komercyjnych stacjach to bez przerwy lecą jakieś władce pierścieni, godfathery, fightcluby, starwarsy.
Czasem warto przejrzeć dokładniej program TV, można niezłe perełki w dziwnych miejscach wyłowić;)
A Equilibrium tak… naprawdę dobre…
Film jest naprawdę dobry. Ostatnia scena jest chyba jedną z najlepszych scen w historii kina.
Mi osobiście najbardziej podoba się ten motyw połączenia osoby duchownej z ministrem nauki i cały ten wątek, rozważania na temat nauki. Na początku sprawa wydaje się oczywista i widz się aż bulwersuje że jak osoba duchowna może się wtrącać do spraw nauki i uciszać niektóre sprawy. Jednak później odpowiedź nie jest już taka jednoznaczna.
Proszę czekać…