Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Synalek (1993)

Bardzo dobry film z rewelacyjną kreacją Macaulaya Culkina – aż dziw, że to nie jest żadna jego komediowa odsłona, tylko poważny film o małym psychopacie, który próbuje nawrócić swojego brata, czyli Froda Bagginsa. Trzyma w napięciu do samego końca, fajnie że Mark przegląda na oczy zamiary swojego ADHD-owego Henry’ego. Fajnie z jego strony, że chciał wszystkich ostrzec przed niebezpieczeństwem z jego strony, zwłaszcza po scenie, kiedy zrzuca kukłę na autostradę powodując potężny karambol i w głębi duszy radość z dokonania tego straszliwego czynu. Macaulay Culkin zagrał naprawdę na medal! Miło go zobaczyć w nieco innej odsłonie, aniżeli coroczne świętowanie z Kevinem McCallisterem.

Znak orła (1977 - 1977)

@Chemas Ja nigdy nie obejrzę drugiej Diuny, bo pierwsza część jest słaba.

Znak orła (1977 - 1977)

@Chemas Ale i tak nigdy nie dorówna wersji z lat osiemdziesiątych.

Znak orła (1977 - 1977)

@Chemas Obejrzałem remake "Akademii pana Kleksa" i ten film jest słaby okropnie.

Przekładaniec (1968)

Zabawne, ale realizacja mocno rozczarowuje.

Znak orła (1977 - 1977)

@Chemas Wielka szkoda, że nie jest już popularny – ostatnio na przykład odkryłem, że wolę produkcje Teatru Telewizji od tych netflixowych.

Szpital na peryferiach (1977 - 1981)

@YanYool99 Też nie jestem fanem medycznych seriali, ale ten serial jest wielki, wręcz wybitny.

Szpital na peryferiach (1977 - 1981)

@Chemas Bo w tym serialu rzeczywiście zajmują się problemami swoich pacjentów, a nie pierdołami oraz rozmową o tym, co ślina na język przyniesie.

Miodowe lata (1998 - 2003)

@Trophy Do odcinka "Przepraszam Cię" Miodowe Lata są super, potem się zrobiła z tego totalna beznadzieja. Nie potrafię tego serialu docenić. Widziałem co prawda gorsze, ale polskim arcydziełem serialowym są dla mnie "Chłopi", "Janosik", "Zmiennicy" czy "Alternatywy".

Miodowe lata (1998 - 2003)

@Odi W końcu ktoś, kto napisał prawdę. Do 66 odcinka oglądałem jak zaczarowany, potem już entuzjazm na całego opada – i to jeszcze za "kadencji" pierwszej Aliny, Agnieszki Pilaszewskiej. "Miodowe lata" to nie jest zbyt dobry polski serial według mnie. W przeciwieństwie do wielu Polaków (nie obrażając ich przy okazji) umiem do tej produkcji podejść zdroworozsądkowo.

Proszę czekać…