@dawidek98

Aktywność

Najlepszy James Bond z Piercem Brosnanem. Pomyśleć, że pięć lat później aktor dał się wdepnąć w niezłe bagno zwane "Śmierć nadejdzie jutro" – no, ale za to trzy poprzednie 007 z nim były naprawdę dobre. Michelle Yeoh zdecydowanie więcej pokazała swojej urody, aniżeli gry aktorskiej – ale naprawdę dało się to oglądać. I miała kompletnie wywalone na to, że James Bond zdradził Paris Carver (Teri Hatcher) właśnie z nią. Plejada aktorska też odwala kapitalną robotę: mamy tutaj Vincenta Schiavelli jako doktora Kaufmana (znanego wcześniej z filmu "Uwierz w ducha"), Gerard Butler jako marynarz HMS "Devonshire" i Joe Don Baker jako Jack Wade, weteran CIA i sojusznik Bonda. Jedynym poważnym minusem jest piosenka przewodnia Sheryl Crow, która kompletnie nie wpada w ucho i po jej przesłuchaniu człowiek zapomina melodii i słów, jakie ona zawiera. Tak to otrzymuje ode mnie solidne 8/10!

@Chaotic A ja oglądam stare produkcje, bo te współczesne filmy to są do bani! Nie lubię ich jednym słowem.

GoldenEye (1995)

Bardzo fajny pojedynek dwóch agentów: 006 vs 007! :))

Znacznie więcej razy ginęli od niego na ekranie Bela Lugosi, John Hurt, Christopher Lee, Danny Trejo (aż 72 razy i jest oficjalnym rekordzistą!) czy Dennis Hopper.

Dla mnie oba Bondy z Timothym Daltonem mogą być. Od "Śmierć nadejdzie jutro" mamy prawdziwą popierdółkę, a nie agenta 007!

Piękna w filmie Carey Lowell, zarówno jak i Talisa Soto. Aż ciężko się zdecydować!

Daniel Craig (dla mnie najgorszy James Bond) nie dorasta Timothy’emu Daltonowi do pięt.

Urocza, no i wcieliła się w rolę dziewczyny Bonda jak należy! Rewelacyjnie jej to wyszło, naprawdę.

Afganistan. Podobnie jak Rambo – w tamtym czasie istniał piętnowany przez świat zachodu konflikt z Rosją. Teraz role się odwróciły, co za przewrotność historii!

Niezła kreskówka. Bardzo fajnie się ogląda. Podobała mi się też muzyka.