@dawidek98
Dla mnie "Zabójczy widok" jest o niebo lepszym Bondem od takiego nieoficjalnego "Nigdy nie mów nigdy" z Seanem Connerym.
Nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z charakterystycznej czołówki, która jest znakiem rozpoznawczym serii. Co do filmu, jedno należy napisać – boska Kim Basinger!
Dla mnie może być. Może ty po prostu odbierasz przygody agenta 007 zbyt osobiście – szukając w nich nie wiadomo jak górnolotnej fabuły, czy chociażby tysiąca przemyśleń na temat życia. Kino ma być też rozrywką!