@dawidek98

Aktywność

Ten Bond jest zaczepisty, dla mnie najgorszym Bondem z Rogerem Moore to "Tylko dla Twoich oczu".

Prawdziwa lipa to "Śmierć nadejdzie jutro" i Bondy z Danielem Craigiem.

Dla mnie "Zabójczy widok" jest o niebo lepszym Bondem od takiego nieoficjalnego "Nigdy nie mów nigdy" z Seanem Connerym.

Najlepsza odsłona Bonda z Rogerem Moore – zaraz po "Szpiegu, który mnie kochał".

Roger Moore i Christopher Walken – świetnie im wyszło granie po przeciwnych stronach.

A mi żaden Bond z Danielem Craigiem nie przypadł do gustu. Wszystkie są do bani!

Nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z charakterystycznej czołówki, która jest znakiem rozpoznawczym serii. Co do filmu, jedno należy napisać – boska Kim Basinger!

Dla mnie może być. Może ty po prostu odbierasz przygody agenta 007 zbyt osobiście – szukając w nich nie wiadomo jak górnolotnej fabuły, czy chociażby tysiąca przemyśleń na temat życia. Kino ma być też rozrywką!

Podoba mi się to "umiękczanie" Żelaznej Damy. W tej odsłonie piecze ciasteczka :)

Moonraker (1979)

Wygląd "Buźki" mi się kojarzył z Frankensteinem.