@dawidek98
Podpisuję się pod tą opinią. Will Smith udowodnił filmami, takimi jak "W pogoni za szczęściem" czy "Jestem legendą", że on jest wszechstronnym aktorem.
Świetne kino. W pewnym specyficznym ujęciu można odnieść wrażenie podobieństwa do Robinsona Crusoe, czyli człowieka osamotnionego, który znajduje się w ekstremalnej sytuacji.
Ten Oscar jak najbardziej się Smithowi należał za wspaniałą, genialną kreację w filmie "W pogoni za szczęściem". Oglądałem go tylko raz, ale bardzo lubię ten film.