@dawidek98
@Chemas Co ja poradzę, że dla mnie "Ranczo" to żenada. Jak ktoś chce prawdziwego obrazu polskiej wsi i to w dodatku opartej na starych zwyczajach i życiu poszczególnych członków wiejskiego społeczeństwa, to polecam genialny a zarazem najlepszy polski serial "Chłopi" z Władysławem Hańczą i Emilią Krakowską w rolach głównych.
Dobry film science-fiction. A byłby jeszcze lepszy, gdyby nie zbereźne teksty głównego bohatera patrzącego przez lornetkę i pod koniec filmu oraz "Cicha noc" w trakcie jego trwania. Czy akcja dzieje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia?! Absolutnie nie. Zatem, skąd ten pomysł aby wykorzystać tą kolędę? Ale bardzo mi się podobała walka iście w stylu pierwszej części "Terminatora", gdzie kobieta jest bezsilna wobec maszyny, więc posyła facetów by się szybko z nią rozprawili. Mówię – sprośność niektórych bohaterów w pewnym momencie zaczęła mnie irytować. W połączeniu z samymi wulgaryzmami powoduje, że nie można w żaden sposób nazwać tej produkcji rewelacją. Największym fanom fantastyki naukowej i cyberpunku serdecznie polecam, reszta będzie na seansie umierać z nudów. Iggy Pop jak na nie-aktora wypadł bardzo dobrze. Na plus jeszcze zaliczam muzykę z napisów końcowych, która bardzo mi się spodobała i mógłbym jej dużo słuchać. Moja ocena tego filmu w podsumowaniu wynosi 7/10.
@Chemas Żak i Barciś swoje prawdziwe aktorskie pazury pokazali w "Miodowych latach". A Robert Ostolski tak naprawdę grał wójta, zamiast Cezarego Żaka (oczywiście w niektórych scenach).
Lubię Rutgera Hauera. A zwłaszcza w połączeniu z science-fiction. Ogółem niezłe kino.
@Chemas Z tzw. "komedii wiejskich" dużo bardziej mi się podobały przygody Kargula i Pawlaka lub chociażby "Pieniądze to nie wszystko" Juliusza Machulskiego. Na tych filmach wywołać u mnie śmiech jest bardzo łatwo. One robią wrażenie do dziś moim zdaniem. Może i w "Pieniądzach…" gra aktorska nienajlepsza, a i muzyka Golców z innej bajki, ale za to dużo się pośmiałem. Natomiast serię "U Pana Boga" stawiam na samym końcu, bo te komedie mnie niesamowicie denerwują.
Dobry film. Muszę przyznać, że Tom Cruise jak na początkującego aktora zagrał rewelacyjnie. W dodatku możemy zobaczyć odtwórcę głównej roli George’a Pattona z filmu "Patton" z 1970 roku. Widać, że Ci obaj panowie bardzo dobrze czują się w filmach o wojsku i realiach panujących w nim tu i ówdzie. Fajne są sceny parad wojskowych, albo przeprowadzanych ćwiczeń przez generała w rytm melodii, która każdemu obiła się kiedyś o uszy. Maurice Jarre stanął jak zawsze na wysokości zadania i dał nam świetną muzykę filmową. Podobały mi się też sceny w pokojach służbowych, gdzie żartowali, jedli i pili. Szkoda tylko, że starania o zachowanie jednostki wojskowej spełzły na niczym i musiało dojść do najgorszego. Ale co tam, happy end nie zawsze musi być. Jeśli ktoś jest fanem Toma Cruise to serdecznie polecam. 7/10
@Chemas Ale ja naprawdę tego serialu nienawidzę. Jeśli chodzi o wiejskie klimaty, to po stokroć, albo i po tysiąckroć wolę serial "Chłopi" w reżyserii Jana Rybkowskiego.
Miejscami nieprzeciętnie nudny, ale ujdzie przełknąć.
Nawet mi się podobał – co prawda, Kim Basinger to nie jest zbyt dobra aktorka według mnie, ale i tak muszę przyznać że się bawiłem. To nie jest w żadnym wypadku doskonały film, niektóre rzeczy wzięte z innych filmów da się zauważyć, a i fabuła taka, podczas której człowiek wie, jak to się zakończy, jak to napisał komentujący poniżej. Takie lekkie kino człowiekowi też jest potrzebne. Wychodzi człowiek z więzienia i chce zacząć normalne życie – nic nadzwyczajnego. Muzyka kompletnie mi się nie podobała i uważam, że nie pasowała kompletnie do tego, co widzimy na ekranie w danym momencie. Val Kilmer zagrał świetnie i to dzięki niemu podwyższam ocenę o dwa oczka. Z litości daję temu filmowi ocenę 7/10, bo gdyby wyżej przeze mnie wymieniony aktor nie zagrał to byłoby 5/10.
Uważam, że najlepszy film duetu Scorsese & DiCaprio to jest niewątpliwie "Gangi Nowego Jorku". Bardzo dobry film, który dostał ode mnie ocenę 8/10. Natomiast kompletnie nie podobały mi się "Aviator" oraz "Infiltracja".
Proszę czekać…